Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hean. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hean. Pokaż wszystkie posty
Puder ryżowy HEAN

Puder ryżowy HEAN

 Witajcie:)
Nie mam na nic czasu totalnie! Miałam przyjść do Was w weekend,ale nie było szans.Dziś przychodzę z kolejnym produktem,który dostałam w ramach współpracy z firmą HEAN.

 

Pamiętam,jak pokazałam tutaj,czy na fejsie ten puder i bardzo się niektórzy dziwili,że ryżowy puder jest w takiej formie.Przyznam szczerze,że też mnie to zdziwiło i czym prędzej zabrałam się za testowanie:D

I znowu niestety nie powiem Wam nic na temat matowienia.Mogę się jedynie wypowiedzieć jak działa na suchej cerze.Puder znajduje się w eleganckim,złotym(?) opakowaniu.Wybrałam sobie wersję z lusterkiem,ponieważ jest mi tak wygodniej.W torebce nie noszę osobnego lusterka,więc ta wersja przypadła mi do gustu.Wcześniej posiadałam puder ryżowy z Deni Carte.Miał on totalnie inną konsystencję.Był to biały proszek,coś jak mąka,ten wygląda jak zwykły puder.
Niestety składu się nie dopatrzyłam.Jedyne co można wywnioskować z opakowanie to fakt,że jest bez parabenów i z dodatkiem jakiegoś oleju.
Wybrałam taki sam odcień jak podkładu.Idealnie pasuje do mojej twarzy.Nie za ciemny nie za jasny.Ładnie komponuje się z podkładem.Niestety nie jest bez wad..Wydaje mi się,że podkreśla mi suche skórki,a u mnie to jest zabójstwo i niesamowicie przeraża mnie ZAPACH!Jest okropny i bardzo źle mi się kojarzy!




Podsumowując: nie zrobił na mnie wrażenia.Wydaje mi się,że jest przeciętny.Jakoś mnie nie zaszokował.Wykorzystam go na pewno,ale efektu WOW nie było...

 Jakich używacie pudrów ryżowych?:)

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM SERDECZNIE ZA KOMENTARZE POD OSTATNIM POSTEM!

3 w 1, czyli nowość od HEAN

3 w 1, czyli nowość od HEAN

Witam:)
Miałam się dziś nie pojawić,a tu niespodzianka;) Przyznam szczerze,że codzienne wstawanie o 6,nauka i mało odpoczynku daje mi w kość,ale nie o tym:D

Jakiś czas temu,udało mi się dostać do akcji testowania nowości firmy Hean.Oprócz mnie,wygrało jeszcze 9 blogerek.Do testów dostałyśmy podkład i puder ryżowy o ciekawej konsystencji,ale o nim innym razem:) Dziś chciałabym sie skupić i przedstawić Wam podkład.


Bardzo lubię testować nowości:) Na dodatek mój podkład z Pierre rene"dogorywa", więc chętnie wzięłam się za testowanie jego następcy:).Produkt zamknięty jest w miękkiej tubce o pojemności 30ml. Lubię jak podkłady/bazy znajdują się w takim opakowaniu,bo wtedy łatwo mi jest wycisnąć z nich wszystko(ewentualnie można obciąć kawałek tubki i już) cały podkład dla nas.Strasznie mnie irytują te szklane opakowania,bo potem maziam na siłę pędzlem w środku żeby wydostać resztę:D

Jak można przeczytać, jest to podkład nowej generacji, jakkolwiek ciekawie to brzmi:)Przyznam szczerze,że boje się takich produktów ileśtam w jednym.Wydaje mi się,że im więcej funkcji,tym gorzej produkt wypada.Chyba Wam nie muszę przypominać bubelka od rimmela 8w1?No i nawet nie będę przypominać bo nie warto:D Wracając do produktu:D tradycyjnie nie wypowiem się na temat matowienia,bo moja buźka się nie świeci.Na pewno mogę powiedzieć,że nie tworzy efektu maski, co pokażę Wam na załączonym zdjęciu(tak,nic nie robię z brwiami aktualnie,bo czekam do kwietnia na poprawki u kosmetyczki)
Bardzo łatwo się rozprowadza.Ja go zazwyczaj nakładam palcami.Nie mam za bardzo czasu rano nakładać go pędzlem,czy gąbką.Aplikowałam go kilka razy gąbką i efekt też mi się podobał:) Co do czasu,w którym gości na naszej twarzy,to wychodząc z domu o 7.10 i wracając o 15.00 moja twarz dalej wygląda nieźle;) Co do mocnego krycia,to też mi jest się ciężko wypowiedzieć,bo wiecie,że nie mam ani cery tradzikowej,ani żadnych większych blizn:) Mogę powiedzieć,że jedną krostkę,którą miałam,zakrył na mojej twarzy średnio...


Przy okazji możecie zobaczyć,jak prezentuje się różowa szminka z Vipery:D


Wybrałam odcień NATURAL 303 i wydaje mi się,że jest dla mnie idealny.Ani za ciemny,ani za jasny.W sam raz! Podkład nie ciemniej w ciągu dnia ,więc za to ode mnie wielki +!Przyznam szczerze,że nie wiem ile jest jeszcze dostępnych odcieni,ale wydaje mi się,że na stronie Hean wszystkiego się dowiecie.Nie wiem czy mi się wydaje,ale mam wrażenie,że dobijam już do dna.



Konsystencja jest dla mnie idealna.Nie spływa,ale też nie jest za gęsta.Właśnie jest taka,jaką najbardziej lubię:D Zapach mnie trochę drażni.. nie wiem, nie przypomina mi nic konkretnego,ale kojarzy mi się z takimi kosmetykami co sie kiedyś używało:D ale wiecie,że ja jestem uczulona na zapachy mnie wszystko czasem drażni:D. Na szczęście zapach nie utrzymuje się zbyt długo, więc można to znieść.

A i dla zainteresowanych skład:D


PODSUMOWANIE:
Dobry podkład,dosyć trwały,ale obawiam się,że dla osób,które chcą więcej zakryć,może okazać się za słaby.

OCENA:4+



Znacie ich podkłady?:)
Co myślicie o kosmetykach firmy HEAN?
Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger