Witajcie :).
Czuję, że to będzie naprawdę długi post! Chciałam dużo wcześniej przygotować dla Was takie zestawienie polecanych przeze mnie produktów, ale przyznam szczerze, że dopiero wczoraj udało mi się dokopać do czegokolwiek! Uważam, że z tych trzech drogerii, tj. Hebe, Natura i Rossmann, o właśnie Natura ma najgorzej rozreklamowaną akcję promocyjną. Ani na stronie, ani w gazetce nie uświadczycie dokładnego rozkładu oraz czasu trwania. Plakat, który zamieszczę poniżej, mignął mi gdzieś wczoraj na fb i wolałam od razu go zapisać, bo tak jak myślałam-dziś już próżno go szukać. Promocja podzielona jest na 3 etapy.
1. Pierwszy to ten, który trwa do dziś. Jeżeli chcecie zaopatrzyć się w jakieś produkty, to szybciutko uciekajcie do sklepów :). Obejmuje takie marki jak: KOBO, Sensique i Prestige.
2. Następnie promocje obowiązują w dniach 4-6.05. Tym razem warto przypatrzyć się na produkty oferowane przez My secret i Pierre Rene.
3. Ostatni etap trwa od
8-10.05 i obejmuje promocją marki
Rimmel i Wet n Wild. Tutaj nie będę miała Wam za bardzo co polecić, bo z Rimmela miałam mało produktów, a tej drugiej marki w ogóle nie znam. Odsyłam Was do posta, który pisałam ostatnio o promocji w Hebe. Znajdziecie tam produkty Rimmela które chętnie bym przygarnęła.
[klik].
Ok, wszystko wiadomo. Terminy mamy, firmy mamy, to teraz czas na produkty, które polecam!
1. Kobo Face Sculpting Palette- Paletę dostałam na spotkaniu blogerek o ile dobrze pamiętam :). Na początku byłam sceptycznie nastawiona, bo bałam się, że kolory będą się mieszać i wyjdzie jedna wielka plama. Nic bardziej mylnego. O ile rozświetlacz był dla mnie za słaby o tyle róż i dwa produkty do konturowania sprawdziły się rewelacyjnie. Uważam, że jest o idealny produkt dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z makijażem i chcą spróbować konturowania bez większych przeszkód :).
CENA NA PROMOCJI: 11,99 zł
2. Kobo Face Contour Mix- Produkt zakupiłam wtedy, kiedy szał na konturowanie na mokro trwał w najlepsze! Na początku nie wiedziałam z czym to się 'je', ale po kilku użyciach już miałam pewność i wiedziałam, że to mój must have przy mocniejszych makijażach! Dwa kolory na dole zdenkowałam maxymalnie jak się dało:). Właśnie miałam się rozejrzeć za tym kółkiem na zakupach a tu proszę, trafiłam na promocję! Jeżeli chcecie spróbować konturowania na mokro, a nie wiecie jak to działa, zachęcam Was do obejrzenia mojego filmiku
[klik]. Również kilka słów znalazło się na blogu
[klik].
CENA NA PROMOCJI: 11,99 zł.
3,4,5. Kredki do konturowania- jeszcze łatwiejsza (jak dla mnie) forma aplikacji dla osób, które nie miały wcześniej do czynienia z konturowaniem. Cała zabawa polega na narysowaniu sobie 'kresek' tam, gdzie chcemy wyszczuplić, rozświetlić wybrane przez nas partie twarzy :). Podobnie jak w przypadku Face contour mix, dwie kredki zdenkowałam do samego końca;)
CENA NA PROMOCJI: 11,99 zł.
6. Kobo Matt Powder- zazwyczaj, to moja mama korzysta z produktów, które jej polecam, lub których używam, a w przypadku tego pudru było zupełnie inaczej. To ja znalazłam go u mamy i pokochałam od pierwszego użycia:). Mimo, że produkt nie jest transparentny, to pokochałam go szczerze i służył mi baaaaardzo długo.
CENA NA PROMOCJI: 11,99 zł.
1. Kobo pure pigment- Uwierzcie mi, że te pigmenty to chyba najlepsze produkty z Kobo jakie są dostepne na rynku! Miałam już chyba wszystkie odcienie i ani jeden mnie nie zawiódł. Biały, dobrze zmielony proszek, który opalizuje na różne kolory w zależności do tego, jaką opcje wybierzecie. Ja najbardziej lubię chyba 503 Frosty White <3
CENA NA PROMOCJI: 5,99 zł.
2. Kobo Matt Eye Shadow- idealny set dla początkujących osób. Za pomocą tej paletki możecie stworzyć delikatny dzienny makijaż, ale także pokombinować troszkę i przekształcić go w elegancką wieczorową propozycję. Miałam ten zestaw tylko w odcieniach brązu i bardzo mi się spodobał :).
CENA NA PROMOCJI: 20,99 zł
3. Kobo mono eye shadow- pojedyncze cienie Kobo poznałam już naprawdę daaaawno temu, kiedy szukałam idealnego odcienia do mojej kreacji studniówkowej. Naszukałam się, nasprawdzałam i nic mi się nie podobało. Pamiętajcie, że w tamtych czasach nie miałam bloga i jakoś nie interesowałam się tak strasznie kosmetykami jak teraz :). Przez przypadek w naturze trafiłam na ich cienie i się zakochałam! Niesamowita pigmentacja, genialne kolory i niska cena:).
CENA NA PROMOCJI: 10,79 zł
4. Kobo mono eye shadow wkład- Jeżeli tworzycie sobie własną paletkę ulubionych kolorów, warto zwrócić uwagę na te pojedyncze wkłady. Jeżeli chodzi o właściwości produkty są takie same, jak te wyżej opisane.
CENA NA PROMOCJI: 5,99 zł.
1. Pierre rene chic- kolejne pojedyncze cienie, z którymi zaczęłam makijażową przygodę:). Ogólnie mam sentyment do tych cienie. W swojej kolekcji posiadam około 10 sztuk i co najciekawsze, zaopatruje się systematycznie w kolejne:). Idealna pigmentacja i co najważniejsze, naprawdę spora gramatura!
CENA NA PROMOCJI: 12,99 zł.
2. Pierre rene lakier hybrydowy- nie wiem, czy promocja obejmuje również hybrydy, ale na wszelki wypadek, gdybyście szukali dobrego lakieru, to naprawdę zwróćcie uwagę na firmę Pierre Rene. Testowałam około 5 firm, oferujących lakiery hybrydowe i moim zdaniem PR wygrywa nawet z Semilacem.
Pierre Rene Skin Balance- nie znalazł się na zdjęciu, bo nie znalazłam go na stronie drogerii Natura. Nie wiem, czy nie został wycofany (oby nie).Podkład znam z kanału Zmalowanej, kiedy jeszcze go używała 100 lat temu:). Ja sama zdenkowałam kilka jak nie kilkanaście opakowań i jedynym zarzutem jaki kieruję w jego stronę jest dość średni zapach. Z reszty byłam niesamowicie zadowolona!
3. My Secret Double Effect- pierwszy duochrom :D. No dobra, na tamte czasy, był to dla mnie najlepszy duochrom jaki miałam :). Pamiętam jak pięknie opalizował na wszystkie odcienie zieleni <3.
CENA NA PROMOCJI: 11,99 zł
4. My secret 3 in 1- najlepszy tusz ever!!! Kiedyś Wam pokazywałam efekt jaki daje i jak dla mnie to nawet L'oreal się kryje! Tak pięknie rozdziela i podkręca rzęsy, że szok!!!
CENA NA PROMOCJI: 14,99 zł
My secret rozświetlacz- kolejny produkt który miałam i który mogę polecić, a którego nie znalazłam na stronie. Jeżeli lubicie rozświetlacze, które opalizują na różowe złoto, a na dodatek utrzymują ten efekt przez cały dzień- musicie go mieć!
Z pozostałych firm nie mam nic do polecenia, ale może Wy mi coś polecicie?:). Szczerze Wam powiem że uważam, że te promocje strasznie źle są rozłożone w czasie. Wszystkie drogerie oferują zniżki praktycznie w tym samym czasie, a potem przez cały rok praktycznie martwy sezon...
A co Wy o tym myślicie?
Wybieracie się do Natury?