Make up, no-make up. Kolejny tydzień u Dzikiej Wózkowej Mamy.

Witajcie;)
Kolejny Tydzień u Dzikiej Wózkowej Mamy przyniósł nam kolejne zadanie. Wydaje mi się, że ten temat przypadł mi najbardziej do gustu. Dlaczego? A no dlatego, że ja wbrew pozorom źle się czuję w makijażu. Słowo. Jeżeli ktoś mnie zna to wie, że ja najlepiej się czuję bez pudrów, podkładów, cieni, tuszy i etc. Wydaje mi się, że każda z Nas jest piękna i nie trzeba tony tapety żeby to było widoczne.

Wolicie siebie w takiej wersji, czy w pełnym makijażu?:)

24 komentarze:

  1. u mnie mocne oko to podstawa, ale jak trzeba "wykonać misję" to też coś później zmaluję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja na co dzień mam jedynie tusz i bronzer ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na co dzień również pomykam w bardzo minimalistycznym makijażu, chociaż jesienią i zimą lubię czasem mocniej się pomalować. Ale nadal jest to w granicach rozsądku i zazwyczaj bardzo klasycznej kolorystyce :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja akurat wolę u siebie mocniejszy makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się mało maluję i jest mi z tym dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też wolę siebie w raczej naturalnej wersji, twarz omieciona pudrem + tusz do rzęs i wystarczy :)
    A Ty wyglądasz niezwykle promiennie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak nie wychodzę z domu to sie nie maluję w ogóle.A jak juz musze to chociaż tusz do rzęś, u mnie podstawa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zwłaszcza latem często gęsto chodzę bez makijażu ;))) dla mnie to nie problem wyjść nie umalowana ;)) Ty świetnie wyglądasz bez makijażu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Dorotko;) dla mnie też żaden problem;)

      Usuń
  9. Ja się własnie wolę tak samo , ale czasem sie wymaluje i wtedy wszyscy pytają:" coś ty taka elegancka :p" nawet tusz nie zawsze nakładam :p

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też czuję się źle w makijażu, nie maluję się na co dzień, nawet do pracy nie zawsze a gdy wracam do domu od razu wszystko zmywam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja akceptuję siebie w wersji bez makijażu, ale mimo wszystko makijaż czyni cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na co dzień pomykam bez makijażu. Cery trądzikowej nie ma co przemęczać, a do póki ludzie przede mną nie uciekają, nie musze chować się za toną tapety ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubię czasem chodzić bez makijażu, ale to w nim zbieram najwięcej komplementów i zwyczajnie pewniej się czuję.

    OdpowiedzUsuń
  14. jak gdzieś wychodzę czuję się dobrze w makijażu, jednak gdy wiem, że zostaję w domu lub gdy przyjdę z pracy od razu zmywam makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja z samym tuszem źle się czuję

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger