Pokazywanie postów oznaczonych etykietą verona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą verona. Pokaż wszystkie posty
Redukujemy zasinienia:) Korektor pod oczy.

Redukujemy zasinienia:) Korektor pod oczy.

Witajcie,
miałam wczoraj do Was wpaść, ale no po prostu mnie troszkę wciągnęła zabawa i teges..:D
Dziś jestem sprężyna i piszę dla Was pościk:)
Pamiętacie jak ostatnio pisałam Wam o kremie bb z ingrid? klik. To został mi jeszcze do przetestowania jeden produkt. Jest nim korektor pod oczy, który w okresie sesji, zmęczenia i niewyspania używam namiętnie.


Miałam kiedyś korektor z deni carte, więc mam porównanie jakieś:) Na pewno po testach tego produktu stwierdzam, że płynne korektory są dla mnie idealne. Te w kremie mniej bo mam suchą skórę niestety.


Przyznam, że naprawdę konsystencja jest dla mnie niesamowicie przyjemna, delikatna, nie spływa, super się nakłada. Pędzelek idealny, mięciutki..no cud malina:D Kolorek który wybrałam wtapia się w moją cerę i nie wyróżnia się. Są to chyba pierwsze produkty, z którymi tak trafiłam w odcień:D

Korektor nie żółknie i długo się utrzymuje. Czasem nakładam go na podkład pod puder, a czasem na samą twarz żeby pozbyć się zasinień. Dla mnie efekt jest bardzo fajny. Co prawda "toreb" pod oczami nie redukuje całkowicie, ale rozjaśnia zasinienia,a o to chodzi między innymi:)

I oczywiście podzielę się z Wami efektami żebyście mogli zobaczyć jak działa w praktyce;)

PRZED

PO



Jak widać zaczerwienienia zniknęły.Niestety opuchnięcia nie.Przyznam, że na te "torby" chyba nic mi nie pomoże..

OCENA:4(myślałam, że coś zredukuje te wory;/)

 *Fakt, iż dostałam produkt za darmo nie wpłynął na moją opinię.


Zapraszam Was na ich Fanpage;)
[klik] 


Jakich korektorów używacie?:)
Znalazłam swój ideał!

Znalazłam swój ideał!

Hej hej:)
Nawet nie wiedziałam, że dziś do Was dojdę. U mnie cały dzień burzowy i strach cokolwiek włączać do prądu...

Jakiś czas temu chwaliłam(znaczy opowiadałam:D) Wam, że udało mi się nawiązać współpracę z firmą Verona.Do testów wybrałam korektor i krem BB. Dziś zaprezentuję Wam krem.



Jak wiecie jestem mega wybredna, jeżeli chodzi o tego typu kremy. Zraziłam się już kilka razy, a do azjatyckich się nie mogę przekonać. Zaczynają się upały. Uważam, że w takie dni delikatny makijaż, albo jego brak to wybawienie. W sumie od kremu bb wymagam tylko wyrównania kolorytu skóry i trwałości. Tym razem się udało.


Pierwsze co mnie zaskoczyło w tym produkcie, to fakt, że rzeczywiście nawilża. Nie to co było w przypadku rimmela, ale do tego to nawet wracać nie chce:D. Jest bardzo lekki, delikatny, nie pozostawia plam, łatwo sie rozprowadza. Opakowanie to czarna tubka, odkręcana, stojąca na "głowie". Uwielbiam tubki, bo moge sobie wszystko wycisnąć do końca:D

A jak z działaniem?:) Ja jestem zadowolona. Bardzo fajnie wtapia się, nie wysusza. Stosowałam go na tych upałach i trzymał mi sie spokojnie około 5 godzin. Wydaje mi się, że to dobry wynik. Nie ma co się oszukiwać..Nie zakryje nam blizn, czy przebarwień, ale to przecież krem bb,a nie silnie matujący podkład;)

Co najważniejsze.Mimo, że wybierałam krem wirtualnie, trafiłam na idealny kolor dla siebie:) jestem w szoku, bo zazwyczaj podczas takich wyborów strzelałam gafy:D Krem nie ciemnieje, jest bez zapachowy..Jak dla mnie ideał!



CENA:8zł(!)/40 ml.(Mega tani!)
OCENA:5




Krem dostałam w ramach współpracy z firmą:


Jakie są Wasze ulubione kremy BB?;)
Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger