Nowości kosmetyczne i nie tylko:)+idealna czerń od pierre rene;)

Hej hej:)
Jak na razie udaje mi się wypełnić postanowienie listopadowe,dotyczące jak największej liczby postów;D
Dzisiaj chciałam Wam pokazać,o co się wzbogaciłam,podczas ostatnich zakupów:)

I zaczynając może od produktów włosowych

1.Garnier ultra doux

Pokazywałam Wam już kiedyś odżywkę z tej serii.Bardzo fajnie się u mnie sprawdzała,więc postanowiłam dokupić do niej szampon

2.Garnier fructis Godbye Damage

Tyle dobrego o tym zestawie słyszałam,że muszę się przekonać o tym na własnych włosach:D

3.Peeling do Ciała Tutti-frutti

Tego Pana nie muszę przedstawiać;) miałam wersję wiśnia&porzeczka i spisywał się na medal;) Postanowiłam sprawdzić inne wersje zapachowe

4.Garnier hydra adapt
Pisałam Wam ostatnio o innym kremiku z tej serii[klik].Stwierdziłam,że skoro tamten mnie oczarował,to czemu nie spróbować czegoś jeszcze;)

5.Kula do kąpieli Lime&Coffee
Kto mnie dłużej zna to wie,że jestem pasjonatką wszelkich dodatków kąpielowych.Ta kula przywołuje mi wspomnienia z dzieciństwa,bo pachnie jak gumy z kaczorem donaldem:D

6.Zestaw próbek ziaja,nivea

Pani z drogerii mnie rozpieszcza i tym razem zaopatrzyła mnie w taki zestaw;)

A z tych mniej kosmetycznych rzeczy,wzbogaciłam się dodatkowo o:

Kominek!Ok.9 zł w kauflandzie:)

I świeczki zapachowe tj.podgrzewacze,które wcale nie pachną,ale spoko:D



Przechodząc do dalszej części posta chciałam Wam pokazać lakier od pierre rene,który podbił moje serce,
Rzadko maluję paznokcie na czarno,ale lakier kupiłam z myślą o projekcie Frambuesy[klik] i zamierzam coś ładnego na tym kolorku stworzyć;)

Trwałość:zmywając wczoraj turkusik pomalowałam nim paznokcie i na razie jest ok,ale jak będzie dalej to nie wiem więc się nie wypowiem :)
Pędzelek:jako że buteleczka jest dość wysoka,wydaje mi się,że jest baaardzo długi,aczkolwiek nie sprawia mi to trudności
wysychanie: No wolałabym żeby troszkę krócej schnął;/
Ilość warstw:Na dobrą sprawę wystarczy jedna(!)ja jednak wolałam dwie,bo wydawało mi się,że widzę lekkie prześwity na końcówkach,których inni nie widzieli:D
Ocena:-5(za wysychanie)
Cena:ok.8zł

I foteczki:)




Wydaje mi się,że na czarnym lakierze fajnie wyglądają jakieś zdobienia;)
Zobaczymy jak mi wyjdą trójkąty,które są do zrobienia w tym tygodniu:)


Jaki proponujecie kolor trójkątów?
Róż,błękit?Doradzcie coś!

Całuję:*
M!

Przy okazji zapraszam na fb,bo na nim jakoś życie umarło:D

26 komentarzy:

  1. Wspaniałe zakupy! Ja z peelingów tutti frutti miałam wersję jeżyna&malina. Obłędnie pachniała!:-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam tą wersję i bardzo sobie chwalę, ale zielony też bym chciała:)

      Usuń
  2. ja bym do czarnego dała błyszczące trójkąty - srebro, złoto te sprawy :)
    super zakupki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne zakupy :) Ile próbek dostałaś! Co do wzorków na czarnym lakierze, to najlepiej byłoby chyba najpierw pomalować białe wzorki, a dopiero potem kolor... albo wziąć dobrze kryjący lakier.

    OdpowiedzUsuń
  4. proponuję złoty :)

    spore zakupy :) kule do kąpieli są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odżywkę Godbye Damage też bym chciała przetestować :) Czerń faktycznie bezbłędna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne zakupy zrobiłaś :) Chyba znów wrócę do kosmetyków włosowych Garniera. Kiedyś używałam namiętnie, a potem inne kusiły.
    Ciekawa jestem jak u Ciebie będzie zachowywał się zapach peelingu Tutti Frutti. U mnie na ciele niestety był inny niż w opakowaniu :/
    Ależ jestem ciekawa, co zmalujesz na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo chętnie przygarnęłabym ten peeling i kulę do kąpieli <3 Gdzie ją kupiłaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Kaufie za czwórkę!?!?!?! BIEGNĘ! ;D

      Usuń
  8. Uwielbiam kule do kąpieli :) !
    Całuję kochana :) !

    OdpowiedzUsuń
  9. dużo nowości, fajny kominek, wolę paznokcie w jaśniejszych kolorach

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne zakupy, widziałam chyba ostatnio w tv reklamę tego fructisa :) Ładny kominek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Spore zakupy :D mój wzorek pewnie będzie w odcieniach zieleni, a do czarnego dobrałabym czerwień, złoto lub... hm :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nono , niezłe zakupy :D ja póki co mam zapasy i nie kupuję :p

    OdpowiedzUsuń
  13. mam ten el z garniera i jest bardzo fajny :)
    musze chyba w koncu się skusić na nową serię garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Koniecznie musisz kiedyś zrecenzować tą kluę do kąpieli, bardzo jestem ciekawa! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawi mnie zestaw Garnier Fructis Goodbye Damage, daj znac jak sie sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. zakupy widać udane ;)
    ja muszę zainwestować w kominek :)
    piękna czerń ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ten szampon żurawinowy, ale bardzo wzmagał u mnie przetłuszczanie włosów, mimo, że i tak myję je codziennie to już wieczorem były nieświeże:( Ciekawa jestem jak spisze się u Ciebie ta pomarańczowa odżywka, bo raczej z tego co czytałam trafiałam na negatywne opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. piekny lakier :) zapraszam na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. kula do kąpieli wygląda ciekawie, a kolor lakieru całkowicie nie dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Czekam na recenzję tego kremo-żelu Garniera, bo u mnie również jeden z tych kremów fajnie się sprawdził ;)
    Jeśli chodzi o paznokcie to bardzo lubię czerń ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Poszalałaś z Garnierem :) W sumie Goodbue Damage nie miałam a wydaje się dobry dla moich włosów. Czekam na opinie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger