Kawiorowa rozkosz na ciele mym;)

Witajcie;)
Przychodze dziś do Was z kolejnym produktem, który dostałam w ramach współpracy z firmą Biosfera Polska.
Jak wiecie jestem miłośniczką wszelakich mazidełek do ciała. Od masełek, po kremy, na balsamach kończąc. Tego produktu byłam od dawna ciekawa i bardzo się cieszę, że firma mi to umożliwiła;)

Bez parabenów, bez SLS..która z nas nie lubi takich produktów? Przyznam szczerze, że zaczęłam dopiero na to zwracać uwagę jak założyłam bloga;) Jak to mówią”lepiej późno niż wcale;)


 
Przyznam, że opis masełka niesamowicie działa na zmysły;) Przywrócenie aksamitnej gładkości i jedwabisty blask działają na wyobraźnię;) Na plus jest fakt, że umieszczone są informacje o produkcie w języku polskim Nigdy nie uzywałam kosmetyków z kawiorem Nie wiem czemu jak myślę o kawiorze, od razu na myśl nasuwa się szampan:D za dużo filmów się naoglądałam:D
Wracają do masełka;D znajduje się ono w okrągłym, solidnym opakowaniu. Kurcze trochę maruda jestem,albo niezdara, bo po prysznicu mi go ciężko odkręcić, więc szkoda, że nie znajduje się w tubce:D. Mimo to opakowanie ma swoje plusy bo wiadomo, że z takiego słoiczka wyciągniemy wszystko do końca i nic się nie zmarnuje;)

Masełko zabezpieczone jest dodatkowo plastikowym denkiem. Mega, mega wielki ukłon. Dla mnie im lepsze zabezpieczenie produktu tym lepiej;) A jak działanie? Bardzo dobrze nawilża i wchłania się niesamowicie szybko. Pozostawia taką lekką osłonkę na ciele, którą czuć nawet na drugi dzien;) Zbita konsystencja wpływa korzystnie na wydajność;)
Zapach mi odpowiada i przyznam szczerze, że nie mam się do czego doczepić;)

 
OCENA:5


 Produkt dostałam w ramach współpracy z firmą:
*Fakt, iż dostałam produkt za darmo, nie wpłynął na moją opinię.


Jeżeli jesteście zainteresowani gdzie stacjonarnie można dostać te produkty zapraszam
 tu;)
Natomiast jeśli wolicie zakupy internetowe, odsyłam Was 


 Znacie te masełka?:)

39 komentarzy:

  1. Mnie to by musiał ktoś tym wszystkim smarować zebym robiła to systematycznie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. He he mam tak samo jak ty Kasia :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam kiedyś maseczkę z kawiorem, ale nie pamiętam jakiej firmy :/

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie tych maseł od groma i żadnego nie moge zużyć do końca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nigdy nie zużywam do końca:D

      Usuń
  5. Jest opis opakowania, a gdzie recenzja masła? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana widzę, że przeczytałaś recenzję bez omijania:D:D:D rzeczywiście dodałam dopiero recenzję jak mi to napisałaś:D kopiowałam sobie z worda, co wcześniej pisałam u mojego tż na kompie:D dzięki wielkie;*****

      Usuń
  6. he he ja myślę to masełko nawet nie stało koło kawioru a co dopiero mówić o składzie ;) a kawior chętnie zjadłabym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na składach się totalnie nie znam:D

      Usuń
  7. Nie miałam go jeszcze ;-) mamy za to truskawkowo-czekoladowy mus z organic shop i jest boski <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. truskawkowo-czekoladowy?:D moje ulubione lody:D

      Usuń
  8. Jak ja lubię wszelkie masełka do ciała, dlatego chętnie i to bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam się teraz czym smarować na jakieś 3 miesiące :D ale skład jak najbardziej zachęca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam takie zapasy, że łohohohoh;D

      Usuń
  10. kawior od razu kojarzy mi się z jedzeniem ,którego nigdy bym nie spróbowała ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. ..kupie, kupie :) ..zapowiada sie mega fajnie

    OdpowiedzUsuń
  12. słyszałam o nim już troszkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale mnie kuszą produkty tej serii :D

    OdpowiedzUsuń
  14. tryle juz slyszalem o tej firmie dobrego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się przekonałam na własnej skórze:P

      Usuń
  15. Szkoda, że nie miałaś szamponu z tej serii, bo jestem ciekawa czy pachną tak samo, jak tak to dla mnie byłoby skreślone to masło :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie miałam niestety:( albo i stety:D

      Usuń
  16. Oj uwielbiam takie cudeńka:) Smaruje się czymś prawie co dziennie i na pewno ten kosmetyk umiliłby mi wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też zaczęłam się regularnie smarować:)

      Usuń
  17. przydałaby mi się taka rozkosz zwłaszcza, że mam ostatnio ciężki dni i baterie mi wysiadają :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger