Słodziutkie, różowe i pachnące.

Witajcie :) 
W końcu znalazłam chwilę żeby siąść spokojnie do kompa i wszystko ogarnąć. Oczywiście mam jeszcze maaaaaaaaaaaasę zaległości. Mam nadzieję, że powoli nadrobię. Ten tydzień był bardzo pracowity, ten następny nie zapowiada się lepszy, ale nie ma co narzekać :). Akurat tak jak teraz to mogę pracować ;).

Dziś przychodzę do Was z recenzją produktu, który wpadł do mojego koszyka tylko i wyłącznie dlatego bo... był śliczny!!! Czy wygląd idzie w parze z jego właściwościami? 


Żele ISANA bardzo lubiłam, lubię i mam nadzieję, że będę lubić. Trafił mi się jeden bubelek, nie mówię, że nie, ale ogólnie nie mam im nic do zarzucenia. Tak jak wspomniałam wyżej, zdecydowałam się na niego dlatego, że niesamowicie przyciągnęła mnie jego szata graficzna. Na początku myślałam, że to produkt przeznaczony tylko dla dzieci, ale się myliłam. Różowa sówka, różowa nakrętka i kilka różowych motylków. No idealne połączenie dla malusiej-słodkiej Paulinusi :D. Na opakowaniu znajdują się podstawowe informacje o nazwie firmy, produktu, właściwościach, składzie i pojemności. Większość informacji jest w języku niemieckim jak to w Rossmanie, ale producent czy dystrybutor postarał się o polskie tłumaczenie. Zatrzask zamyka się bez zarzutów, chodź jest obawa, że nasze paznokcie przez chwilę pofruną w przestworza. Opakowanie jest tak miękkie, że możemy go przeciąć i wydobyć resztę produktu. Jak już jesteśmy w temacie opakowania to jest ono dość śliskie i jeżeli mamy mokre ręce, to lubi się nam wyślizgnąć z rąk:)


Konsystencja jest typową konsystencję dla isanowski żeli. Niezbyt gęsta, ale też nie przeciekająca przez palce. Mała ilość wystarczy żeby produkt ładnie się pienił. Jeżeli chodzi o wydajność, to nie mam mu nic do zarzucenia. Co najlepsze w tym produkcie jest to ZAPACH! Ludzie, jak żyję nie miałam tak pachnącego żelu!! Pachnie identycznie jak czerwona oranżada :) Smak mojego dzieciństwa normalnie :). Biorąc prysznic z tym żelem mam wrażenie że ją piję :). OBŁĘDNY JEST!! Pachnie nim cała łazienka, ale na skórze nie utrzymuje się niedługo niestety :(.


Produkt mnie nie uczulił i nie podrażnił. Nie było również wysuszenia,a  co za tym idzie? Z nawilżeniem też się nie spotkałam :).


Czyż te sówki nie są urocze?:)


38 komentarzy:

  1. dla mnie on niestety śmierdzi, to nie jest na pewno czereśnia

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się nad nim, ale przypomniałam sobie ze mam prawie 5 litrów (!!!!) żeli w zapasie. A który okazał się być bublem ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5???????????? No nie mów :D wiesz co średnio spasowała mi wersja miodowa z mlekiem. Chyba mnie uczulała nawet ;/

      Usuń
  3. Uwielbiam żele Isany, a to opakowanie jest przeurocze! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Opakowanie cudne, ale jak wąchałam w rossmannie to zapach był dla mnie bez szału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo właśnie inaczej w opakowaniu, a inaczej na ciele ;)

      Usuń
  5. Sówki są urocze! A teraz jest w Rossmanie taka butelka za 250 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj chyba ze względu na ten zapach się skuszę ^^ No urocze ^^
    Zapraszam! Moje sposoby na naukę :)) http://tanczacawkolorach.blogspot.com/2015/08/back-to-school2-moje-sposoby-na-nauke-i.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja juz szkolę dawno skończyłam, ale może mi się rady na studia przydadzą :D

      Usuń
  7. Ale go wychwaliłaś ;) Ten zapach mega kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam i lubię :D opakowanie cudowne ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie wygląda trochę jak produkt dla dzieci :) z drugiej strony bardzo zwraca uwagę to opakowanie, świetna kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już wyobrażam sobie jego zapach :D a opakowanie tak jak wspomniałaś przyciąga uwagę. Ładniutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam żele Isany, tego zapachu jeszcze nie miałam. A to tylko kwestia czasu

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam, ale zastanawiałam się ostatnio nad zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Opakowanie strasznie fajne :D. Ja jakoś nie przepadam za żelami Isany, w sumie nie wiem dlaczego :). Sam zapach chętnie bym poznała :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam te sówki i bardzo lubię żele Isany, może nie wszystkie mnie zauroczyły zapachem, ale ten jest boski:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger