3 ulubionych autorów i ich książki, które pokochałam:)

Witajcie;)
Dzisiaj dla odmiany, a w ramach rozszerzenia zakładki 'inne', przychodzę do Was, z moimi ulubionymi autorami i ich dziełami, które mega mi się spodobały. Lubię czytać, staram się dużo czytać, głównie robię to wtedy jak mam czas. Prawda jest taka, że jak wciągnie mnie jakaś książka, to muszę ją przeczytac do końca. Lubię książki w wersji papierowej, ale e-bookiem też nie pogardzę. Generalnie mam wrażenie, że e-booki czyta się szybciej, też tak macie?:) Ok, nie przedłużam:) Zaczynamy! Kolejność totalnie przypadkowa;)



Guillaume Musso

Miłością do tego pisarza i jego powieści zaraziły mnie dziewczyny z forum. Na początku nie wiedziałam co i jak. Ten facet ma tendencję do tego, że na początku mega zakręci akcję, potem jak już dojdziesz do tego kto jest kim i zaczynasz 'żyć' życiem bohaterów, to on wszystko zmienia i zazwyczaj zakończenie jest takie, jakiego byś się nie spodziewał:) Fajne nie?:) Dużo w jego książkach miłości, ale nie są to książki z gatunku "Ona jego, a on jej nie". To zupełnie co innego. Można powiedzieć, że jego książki to balansowanie na krawędzi życia i śmierci:). Ciekawi?:) Uwierzcie mi, że w ciągu 4,5 godz. udało mi się przeczytać 400 (!) stron książki. Tak wciąga!!!!!!

Do tej pory przeczytałam:







EMILY GIFFIN
  
 Kolejny autor, którego poznałam dzięki dziewczynom z forum:) Na początku 'poszła' jedna książka, a jak się dowiedziałam, że istnieją jeszcze dwie, które są tak jakby 'całością' to wiedziałam, że muszę je przeczytać. Kobiece, z dawką humoru, pełne miłości. Aktualnie znalazłam jeszcze kilka pozycji tej autorki i wiem, że mój M. będzie musiał mi ich poszukać i ściągnąć w formie e-booka, nie ma opcji innej:)

Udało mi się przeczytać:






MARIUSZ CZUBAJ

Tego autora akurat poznałam sama:). Pamiętam, jak w szkole średniej wypożyczyłam jego pierwsza książkę "Aleja Samobójców". Nie dałam rady jej przeczytać, nie wiem dlaczego. Może byłam za młoda? Książki tego autora nie są na pewno dla dzieci i nie są to książki, które warto czytać przy jedzeniu:). Jest w nich pełno krwi, morderstw, drastycznych opisów i zagadek. Oczywiście wróciłam do 'Alei' i przeczytałam ją w całości, ale musiałam do tego dorosnąć. Jeżeli lubicie czasem mocniejszą literaturę, to polecam serdecznie;) 

 Przeczytałam:

 
  





A Wy jakich autorów możecie mi polecić?:)

9 komentarzy:

  1. ja czytam dużo ale chyba nic CI nie polecę bo tak zupełnie inną literaturę :) a tych autorów znam tylko ze słyszenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam :P, chociaż książki ostatniego autora dla mnie idealne :P

    OdpowiedzUsuń
  3. E. Giffin mam na liście ;)) a listę mam sporą a czasu mniej .....

    OdpowiedzUsuń
  4. Musso uwielbiam i wierze Ci na słowo, że wciąga, bo sama potrafiłam w jeden dzień przeczytać 400 stron. Jeszcze lubię Sparksa, nie wiem czy czytałaś coś jego? Za to Giffin nie znam i chętnie przyjrzę się jej książkom

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger