Krótka historia o miłości..

Witajcie;)
Jejuś, już mamy czwartek!!! Czemu te dni tak szybko lecą? Budzę się w poniedziałek, a tu za chwilę niedziela i koniec tygodnia :) W głowie mi się to po prostu nie mieści :). Ostatnio zamówiłam sobie kilka rzeczy na e-zebra i zrobiłam zakupy ubraniowe;). Już wkrótce pojawi się filmik z nowościami. Tymczasem zapraszam Was na notkę o błyszczyku, który na chwilę obecną jest moim numerem 1. 




Jeżeli chodzi o błyszczyki, to zawsze miałam mieszane uczucia. Niby je lubię, ale zawsze jest jakieś 'ale'. No właśnie.. błyszczyk ma ładnie pachnieć (albo nie pachnieć wcale), dawać delikatny połysk ( ale nie zawierać drobinek), nawilżać (ale nie sklejać ust). W związku z tym, że do tej pory nie mogłam znaleźć takiego produktu, używałam zazwyczaj pomadek. Moja kolekcja pomadek była i jest naprawdę spora, przyznam, że rozrastała się z miesiąca na miesiąc. Niestety, mam jedną wadę, której nie umiem wyeliminować - gubię pomadki tak szybko, jak szybko je nabywam:). Kiedy dostałam możliwość przetestowania tego błyszczyku dzięki firmie Cosmepick miałam nadzieję, że może w końcu on będzie tym idealnym produktem. Jak było naprawdę?



Jak widzicie wybrałam dość neutralny kolor, który będę mogła dopasować do ust. Nie chciałam nic krzykliwego, ani rzucającego się w oczy. Zależało mi na produkcie, który minimalnie podbije kolor różowej pomadki i stworzy efekt 'mokrych ust'. Firma w swojej ofercie ma również 8 innych odcieni, więc każda z nas na pewno znajdzie coś dla siebie. Błyszczyk dodatkowo był zabezpieczony czarnym kartonikiem, ale wyrzuciłam go. W sumie nie było na nim za wiele informacji. Szata graficzna jest prosta, bez zbędnych informacji i ozdób. 



Aplikator na pewno zasługuje na uwagę i kilka słów o nim. Mięciutki, lekko wygięty, co umożliwia precyzyjna aplikację produktu na usta. Z tego co zauważyłam w innych produktach po jakimś czasie włoski zaczynały odstawać, tu jak na razie nic się takiego nie dzieje. 



Produkt delikatnie pachnie i delikatnie smakuje. Nie jest to nachalny efekt i po jakimś czasie znika. Co najważniejsze, produkt nie skleja ust i nie 'wylewa' się poza obszar, które same wyznaczyłyśmy. Swoją drogą, nienawidzę tego uczucia! Jeżeli chodzi o wydajność, to mogę zaliczyć ją do średnich. Jeżeli nie jemy, nie pijemy to możemy się cieszyć dłużej jego obecnością na naszych ustach. W innym wypadku się zjada, ale w miarę równo. A co z jego kolorem?




Tak jak wspomniałam, nie jest ani za jasny, ani za ciemny. Nie rzuca się w oczy i nie wysuwa na pierwszy plan. Jak dla mnie produkt bez wad;)


Jeżeli jesteście zainteresowane, zapraszam Was tu, a firmie dziękuję za możliwość przetestowania produktu;)

28 komentarzy:

  1. Kolorek ma śliczny. Pasuje do Ciebie :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie kolorek Ci pasuje :D Ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny odcień, choć nie przepadam za błyszczykami:) Tobie pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy ten błyszczyk ; )
    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  5. Prezentuje się ładnie, jednak wolę pomadki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor ma bardzo fajny, ładnie wygląda na ustach i pasuje Tobie :). Jednak ja jakoś nie mam przekonania do błyszczyków i chyba ich nie polubię już :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Akurat to, że się zjada przy jedzeniu mi jakoś bardzo nie przeszkadza w błyszczykach, bo takim zawsze łatwiej się poprawić niż pomadką. :) Także luzik. Fajnie, że się tak dobrze sprawdza. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prezentuje się wspaniale ;) cudny kolorek!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tobie pasuje, ale zupełnie nie mój kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny kolorek! Ja bardzo lubię błyszczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolorek troszkę nie w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny i mimo wszystko subtelny kolor. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger