Urodziny faceta i moj totalny brak pomysłu na prezent...


Witajcie kochani!
Jak ja się cieszę, że już prawie weekend! Niesamowicie! Przynajmniej troszkę odpocznę, o ile można mówić o odpoczynku, jak w sobotę mam jeszcze jedno zaliczenie na uczelni. Mam nadzieję, że to szybko przeleci, a ja już w pełni będę się mogła cieszyć wakacjami!
W dzisiejszym poście chciałabym się Was poradzić bo wiem, że większość z Was, która czyta mojego bloga ma partnera i może coś mi doradzicie, bo szczerze mówiąc wszystkie pomysły na prezent dla M. już wyczerpałam.



Mirek ma urodziny 2.07. Generalnie nie jest to zły termin,ponieważ w wakacje, można zaplanować niesamowicie wiele atrakcji na świeżym powietrzu. Niemniej jednak Mirek to nie dziecko i raczej nie ucieszy go Plac Zabaw, czy figloraj. W tamtym roku postawiłam na rybki. Kupiłam wielkie akwarium i kilka rybek. Oczywiście zarówno ja jak i Mirek nie mamy ręki do hodowania rybek i nie nacieszyliśmy się nimi zbyt długo... Po prezencie zostały dwa puste akwaria, kilkanaście kamieni i puste miejsce na półce. Na święta postawiłam na klasykę gatunku czyli.. portfel, ale! Nie poprzestałam tylko na tym, jako dobra (jeszcze wtedy dziewczyna), znalazłam świetny zestaw narzędzi. Wiadomo, że taki prezent sprawi się u każdego mężczyzny, bo oni po prostu lubią majsterkować! Teraz w urodziny chciałam postawić na coś, po czym nie zostanie puste miejsce, ani co nie będzie stało w garażu przez 360 dni w roku. Myślałam o czymś, co zapadnie mu w pamięć. Planowałam sesję zdjęciową, ale wiecie, że ja zdjęcia sobie umiem zrobić sama, więc nie mądre by było gdybym za to jeszcze miała płacić. Myślałam o jakiejś wycieczce we dwoje, ale nie pokrywa nam się urlop. Zostało mi jedno. Coś bardzo męskiego, coś, o czym M. marzył od dawna i założe się, że nie tylko on. Pomyślałam o kursie strzelectwa! Na stronie http://asy-strzelectwa.pl/oferta/nauka-strzelania/ znalazłam ofertę, która idealnie wpasowuje się w wizję mojego prezentu. Pewnie nie wszyscy z Was wiedzą, ale M. czasy wojska wspomina jako jeden z najlepszych okresów w jego życiu i wiem, że chętnie przypomniałby sobie tamte czasy! Ja osobiście może bałabym się strzelać, ale chętnie bym sobie popatrzyła jak on to robi :). Może po tych urodzinach nie został by mu żaden materialny prezent, ale uważam, że wspomnienia są dużo bardziej cenniejsze!

Myślicie, że to dobry pomysł?
Co kupujecie swoim facetom na prezent?

21 komentarzy:

  1. Prezenty dla facetów to zawsze problem :) Najlepiej jest kupić coś związanego z jego hobby, albo postaw na jakiś prezent od serca (własnoręcznie zrobione kupony na masaż / kolację przy świecach / kino).

    OdpowiedzUsuń
  2. mój chłopak miał ur wczoraj.kupiłam toster bosh, pościel, pojemniki sistema poduszkę i chyba jeszcze coś.. hmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mój z tostera byłby zadowolony bo to tostomaniak pierwsza klasa!

      Usuń
  3. Ja wybrałam trochę nietypowy prezent bo kupiłam mojemu chłopakowi-kierowcy alkomat fitalco grafit. Często na drugi dzień po imprezie gdzieś trzeba jechać i na takie sytuacje najlepsze jest to urządzenie, wiemy dzięki niemu na czym stoimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeju powiem Ci, że to jest mega pomysł! Sama się nieraz obawiałam, czy nie dmuchnę czegoś na drugi dzień po imprezie...

      Usuń
  4. Swietny pomysl my mamy bron i bardzo lubimy sobie jezdzic na strzelnice :D a dla faceta to wielka frajda :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł :) spróbuj sama- ja uwielbiam strzelnicę, a też początkowo się bałam.... i mój M też po wojsku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To muszę sprawdzić :D Najwyżej ucieknę jak się wystraszę :D

      Usuń
  6. Myślę, że to bardzo dobry pomysł! Tym bardziej, że M. się tym interesuje. Wydaje mi się, że będzie bardzo zadowolony. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysł na prezent dla faceta to nie jest łatwa sprawa, ale Twój pomysł jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  8. Najlepsze prezenty są nietypowe i takie zaskakujące :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł :) na pewno będzie zachwycony, bo faceci z reguły lubią prezenty, które są skierowane w jego hobby bądź pozwalające mu przeżyć/spróbować czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny pomysł! Mam jednak lepszy - voucher do escaperoomu! Skoro Twój ukochany dobrze wspomina czasy wojska, może chętnie przeniesie się razem z Tobą na godzinę do innego 'wymiaru' i spróbujecie uciec w 60 minut z pokoju zaaranżowanego w odpowiednim klimacie? Polecam Gamescape w Krakowie, mają 4 pokoje do wyboru, jeden nowy kryminalny, myślę, że byłby w sam raz! http://gamescape.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Niedawno też miałam z tym kłopot, ale w końcu się zdecydowałam na kupienie lotu w tunelu aerodynamicznym. Pojechaliśmy do Leszna, później jeszcze pochodziliśmy po mieście, poszliśmy na obiad itd. Miło spędziliśmy ze sobą czas i po prostu poprzebywaliśmy ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger