Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sleek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sleek. Pokaż wszystkie posty
Makijaż na pożegnanie lata-krok po kroku.

Makijaż na pożegnanie lata-krok po kroku.

Witajcie;)
Dzisiaj przychodzę do Was ze stepikiem do makijażu na zakończenie lata;) Ja wiem, że ciężko się z tym pogodzić, że to już koniec ciepłych dni, ale jesień również może być mega sexy;). Wszystko zaczyna się w naszym umyśle - pamiętajcie;)
Makijaż w całości wykonałam paletką sleek acid;)




 I jedziemy z tym koksem:D

Na powiekę , na którą wcześniej nałożyłam bazę(biała kredka z essence) aplikuję najciemniejszy różowy cień z paletki. Modeluję Zewnętrzny kącik oka.

Następnie do połowy ruchomej powieki nakładam neonowy różowy cień.

Kolejnym cieniem jest nenonowa pomarańczka. Zostawiamy wewnętrzny kącik.

Od wewnętrznego kącika nakładamy żółty cień.

Granicę rozcieram oraz rozświetlam łuk brwiowy białym cieniem.

Eyelinerem z catrice i deni carte rysuję kreskę.

Rzęsy tuszuję mascarą z MIYO big smoky.

Na twarz nakładam podkład(pierre rene skin balance 01 porcelain+gąbeczka deni carte)
Cienie pod oczami i ewentualnie niedoskonałości maskuję korektorem (ingrid)

Twarz pudruję ( QUIZ puder BB SPF15)

Oraz modeluję (Bronzer deni carte B50)

Na ustach wibo eliksir 01:)




Mam nadzieję, że propozycja przypadła Wam do gustu:)
Zapraszam standardowo wieczorkiem na filmik:)
Dwa makijaże(dzienny,wieczorowy)- paletka au naturel

Dwa makijaże(dzienny,wieczorowy)- paletka au naturel

I to znowu ja :D 
Rozpieszczam Was:D Dwa posty jednego dnia?:D Rzadko spotykane:) Niestety weekend zapowiada się dość intensywnie, więc nie wiem, czy będę miała okazję tu wejść;) Na specjalne życzenie Basi, jednej z moich czytelniczek, przedstawię Wam dwa makijaże paletką au naturel.

Paletkę używam ponad rok, więc jak widzicie są już ślady użytkowania. Kolory są tak dobrane, że naprawdę można nią stworzyć wiele ciekawych makijaży. Ja dziś przygotowałam propozycję bardzo delikatną, na codzień, dla mniej odważnych. Oraz drugą mocną, taką jak lubię. Zacznijmy spokojnie;)

SLEEK-WYDANIE DZIENNE





  Moim zdaniem jest to naprawdę delikatna propozycja dla każdej z nas. Do makijażu użyłam cieni:



SLEEK-WERSJA WIECZOROWA




Tu postawiłam głownie na błysk. Niestety nie dało się tego tak do końca ująć jak chciałam.


 I na koniec porównanie;)




W której wersji widzicie siebie?:)
Recenzja paletki sleek del mar vol 1. Odczucia, swatche, spostrzeżenia.

Recenzja paletki sleek del mar vol 1. Odczucia, swatche, spostrzeżenia.

Hej hej kochani;)
Na początku witam nowych obserwatorów i mam nadzieję, że będziecie mnie częściej odwiedzać;) Ostatnio korzystając z promocji w sklepie internetowym Body land, zakupiłam kolejną paletkę sleek'a. Wahałam się między del mar, a arabian nights, ale stwierdziłam, że najpierw zaopatrzę się w del mar. Ta paletka od samego początku przykuła moją uwagę:) Uwielbiam pastele, są takie strasznie delikatne, letnie, kobiece.. również kolory na pierwszy rzut oka wydawały mi się idealne:) A ja wyszło w praktyce?

 Opakowanie również jest przyjemne dla oka. Zachód słońca, palemki, morze, achh.. romantycznie nie powiem :D Niby to mało ważne, bo liczą się cienie, wydajność, pigmentacja i kolory, ale opakowanie również było czynnikiem, dzięki któremu przekonałam się do zakupu paletki jakkolwiek dziwnie to brzmi:D

 W kasetce znajduje się 12 cieni, aplikator( którego nigdy nie używam) i lusterko(ono się bardzo przydaję). Typowe opakowanie sleek'a choć powiem Wam, że mam celesial, acid i au natural, a na żadnej nie ma nazwy paletki na dole kasetki jak w del mar. Możemy się dowiedzieć, że jest to edycja limitowana, a ja słyszałam, że ma wyjść wersja del mar 2, więc na pewno postaram się ją mieć;)

Nigdy nie czytam składów, ale tu zerknęłam ze względu na te liczby różne i dopiero teraz się zorientowałam, że w cieniach do powiek jest też parafina o_O. Naprawdę nie wiedziałam o tym :D

I po raz kolejny sleek oryginalnie nazywa kolory znajdujące się w paletce:) Może to i głupie, ale zawsze zwracam uwagę na te nazwy i w jakiś sposób staram się je jakoś utożsamić z kolorem;)

No i przejdźmy w końcu do kolorów, które miały największy wpływ na moją decyzję:) Czyż nie są one urocze?:) Co prawda powtarzają mi się 2 kolory(biały i ten fiolet-paradise), ale to nie ważne. Zakochałam się w tej butelkowej zieleni, błękicie, brązie, różu.. Każdy kolor ma w sobie to coś! Wiadomo, są cienie, którymi się łatwiej pracuje i takie, nad którymi się trzeba trochę wysilić. Jednak koniec końców nie ma na co narzekać;) Niektóre cienie są bardzo delikatne (nawet z bazą), a inne( np.zielony i butelkowa zieleń) są bardzo mocno napigmentowane.

Poniżej przedstawię Wam kolory z bliska

Starałam się jak najlepiej oddać kolory i wydaje mi się, że nie wyszło mi to źle.

Koniec końców. Jest to moja 4 paletka sleek, więc mam jakieś porównanie jeżeli chodzi o jakość cieni i inne. Wydaje mi się, że ta paletka jest odpowiednia dla osób, które zaczynają przygodę z makijażem. Kolorki nie są jakieś agresywne, można je delikatnie łączyć,ale również miłośniczki mocnego makijażu dadzą rady wyczarować coś fajnego;) Ja jestem z niej zadowolona i nie żałuję jej zakupu. Nie wiem czemu kojarzy się ona tylko z latem, bo im częściej po nią sięgam to wiem, że i na jesień i na zimę można nią tworzyć ciekawe makijaże :)

CENA:32 zł na promocji/12 cieni
OCENA:5






A Wy co o niej myślicie?
Ma ją ktoś z Was?
Endless summer- makijaż inspirowany śliwką.

Endless summer- makijaż inspirowany śliwką.

Witajcie.
Dziś po raz pierwszy wychodząc na zewnątrz uświadomiłam sobie, że czuć jesień w powietrzu. Ciężko mi powiedzieć, czy odpowiada mi ten stan, czy nie.. Lubię jesień, lubię kolory, zapachy i oczywiście śliwki !:), ale nie lubię tych coraz krótszych dni i zimnych poranków.. Może jeszcze wrzesień zaskoczy nas ciepłem i przyjdzie w końcu "złota polska jesień".
Wracając do tematu śliwek:D są to moje ukochane owoce. Dobrze, że dziś dzięki tacie mogłam sobie zrobić pyszny deser. Dzisiejszy makijaż inspirowany jest właśnie tym owocem i świadomością, że lato się kończy.








Lubie jesień?:)
Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger