Rossmanowskie zakupy z głową;)

Witam po weekendowo;)
Myślałam,że sobie dziś pośpię bo malarz miał być później ,a tu 8 rano i buch!Trzeba było wstawać:)TŻ poszedł do pracy,więc na placu boju zostałam sama;)Zdążyłam zdjąć firanki i zasłony,odkręcić karnisz i teraz znowu mam czas dla siebie;)

Wczoraj w końcu dotarłam do Rossmana:)Dzieli mnie od niego notabene "tylko"40 km:P ale i tak miałam po drodze ,bo jechaliśmy do mamy Jakuba na "Dzień matki".Obie mamy z prezentu zadowolone,więc to święto mogę odhaczyć;)

Obiecałam zrobić zakupy"z głową" i tak mi się udało:)Wydałam tylko 36,31 zł. i jestem z siebie mega dumna;)Kupiłam takie rzeczy jak:


A teraz po kolei:

1.Saszetka do szafy-1,69


2.Saszetka do szafy-1,69

3.Saszetka do szafy-1,69

4.Saszetka do samochodu-1,69


5.Rexona-9,99


6.Jedwab do włosów BIOSILK-3,99



7.Cienie WIBO-7,49 



8.Lakier LOVELY-2,39

9.Szminka MISS SPORTY-5,69

Myślałam,że to będzie fajny "nudziak" ale nie bardzo;/Jeszcze mi się stopiła bo ciepło było i aktualnie przebywa w lodówce;)

Ani nie pytam czy któraś była w Rossmanie,bo podejrzewam,że ja tam ostatnia zawitałam:D
Miała któraś z Was te saszetki?Interesuje mnie czy to działa;)

Pozdrawiam:)

21 komentarzy:

  1. Również zakupiłam te saszetki zapachowe do szaf ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zakupy <3
    Mam bardzo podobny lakier do paznokci :)

    Pozdrawiam. myreaality.blogspot.com
    co powiesz na wzajemną obserwację?

    OdpowiedzUsuń
  3. widziałam te saszetki ale jakoś te zapachy nie przypadły mi do gustu więc ich nie kupiła. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tak w ciemno brałam:D bez wąchania:D

      Usuń
  4. o to nieźle daleko masz do Rossmanna :( Faktycznie udało Ci się zachować umiar, ze mną było gorzej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego,że Kuba ze mną był:D

      Usuń
  5. a ja się załamałam, dziś byłam w rossmanie i wydałam 70 zł :( nigdy tyle za jednym razem na kosmetyki nie wydałam ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. nie :D międzybrodzkie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo :D a jestes z okolic, ze tak znasz te miejsca :D?

    OdpowiedzUsuń
  8. aaaa no proszę, wiedziałam, że musisz mieszkac gdzieś niedaleko, że tak rozpoznajesz :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niestety nie byłam. Muszę koniecznie zawitać, mam nadzieję, że jeszcze zdążę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja byłam tak pochłonięta kolorówką i promocją, że na resztę sklepu nawet nie szłam :D Ale te saszetki muszę kupić przy okazji. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja nie byłam w Rossmannie :) wytrzymałam ale za to szalałam na promocjach rosyjskich kosmetyków, czego efekty pojawią się wkrótce na blogu :)
    podoba mi się ta paletka Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię ten jedwab do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jedwab do włosów!- uwielbiam go!;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja do najbliższego Rosska też mam ok 40 km...dlatego ominęło mnie promocyjne szaleństwo:)))
    i całe szczęście bo w sumie nic nie potrzebuję ale wiadomo jak to jest...pewnie i tak bym coś kupiła...no bo taniej:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też starałam się nie szaleć za bardzo w Rossie :-)
    lubię te saszetki zapachowe

    OdpowiedzUsuń
  16. ..a jak pachnie Orient Express? :) xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak typowo właśnie orientalnie:D trochę ostro,trochę słodko:)Nie jest zbyt duszący:)

      Usuń
  17. Ja planuję zrobić zapach do szafy z soli do kąpieli, zobaczymy co z tego będzie. :) Piękne te lakiery, mam do nich słabość, ale postaram się na razie żadnego nie kupować. :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger