Bezproblemowa baza pod cienie

Hej hej:)
Sesja się zbliża wielkimi krokami, więc może mnie tu być mniej, ale mimo wszystko postaram się być w miarę możliwości;)
Dziś przychodzę do Was z produktem, który podbił moje serce i na pewno jest moim No.1.


O ile ktoś jest ze mną od dłuższego czasu to wie, że wspominałam o tym produkcie w Bitwie Baz pod cienie. Tym razem postanowiłam poświęcić mu cały post, bo naprawdę na to zasługuje:)
Zaczynając swoją przygodę z makijażem, długo szukałam produktu, który podbije kolor cienia. Oglądając filmiki na Yt zauważyłam, że dużo dziewczyn używa kredek z NYX. Nie można (albo przynajmniej ja nie widziała) ich zakupić stacjonarnie, więc postanowiłam zaopatrzyć się w białą kredkę innej firmy. Podczas przypadkowej wizyty w naturze, trafiłam na essence i wiedziałam, że musi być moja;)
Jak widać, kredka jest absolutnie biała! Kolor to pierwsza rzecz, która mnie oczarowała.Myślałam, że będą jakieś prześwity czy coś, ale nic takiego nie ma miejsca. Jest bardzo mięciutka, nie drapie, łatwo ją zatemperować. Przyznam, że spadła mi kilka razy i myślałam, że będą
z tego tytułu jakieś problemy, ale nic takiego się nie dzieje;)


Jak wspomniałam kredki używam jako bazę. Sprawdza się rewelacyjnie! Pięknie podbija kolor, nie roluje się, nie ściera. Jest moim zdaniem o wiele lepsza, niż bazy, które miałam do tej pory. Z nią mogę być spokojna, że cień utrzyma się na powiece baaardzo długo.



Można zauważyć zresztą różnicę gołym okiem:) Nic dodać nic ująć:)


CENA:ok 10 zł
OCENA:5

Jakich używacie baz?;)
Jeżeli ktoś nie widział, z jakimi produktami wygrała kredka w bitwie baz, to zapraszam tu

54 komentarze:

  1. faktycznie ładna biel ;)
    nie znałam takiego zastosowania kredek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam tradycyjne bazy a i tak ich rzadko uzywam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tradycyjne też posiadam, ale mi rolują cień;(

      Usuń
  3. wow, faktycznie pieknie podbija kolor. Cienie wygladaja niesamowicie, o wiele , wiele lepiej...

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł. Ja używam bazy ArtDeco, ale na pewno wypróbuję sposobu z kredką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mój numer 1 to artdeco, ale polecam też białą kredkę nyx :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli malujesz powiekę białą kredką i na to dajesz cień tak? Muszę sprawdzić ten patent :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! a ja się ostatnio zastanawiałam czy przypadkiem jej nie wyrzucić....kupiłam ją na linię wodną i nie podoba mi się efekt. Ale już wiem do czego ją wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie świetnie się sprawdza, ja obecnie używam bazy pod cienie z Hean i jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z hean wiesz, że mam takie średniawe doświadczenia:D

      Usuń
  9. Ja jako bazę używam podkład - mikroskopijną ilość rozprowadzam pędzelkiem języczkowym na powiekach. A kredki NYX można kupić w perfumeriach Douglas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak kiedyś robiłam;)
      O dzięki ! na pewno sobie kupię jak będę w douglasie;)

      Usuń
  10. fajna!
    http://midnightmargaret.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ja lubię bazę artdeco, obecnie używam podobnej z Kobo, a białej kredki też czasem używam ale z NYX :D jest wygodniejsza bo grubsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie widziałam,że Nyx jest dużo grubsza od essence;)

      Usuń
  12. ja używam białej kredki do lini wodnej, ciekawe jakby sie tam sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwierzysz,że ja chyba nigdy nie używałam tam białej kredki:D?

      Usuń
  13. nie wiedziałam, że można tak wykorzystać białą kredkę :) różnica ogromna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się z YT dowiedziałam:D czasem warto coś obejrzeć:D

      Usuń
  14. Wow widać róznicę, patrz ja bym nie wpadła na to że można białą kredkę jako bazę stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie używam białej. WYgląda fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gołym okiem widzę ,że muszę zaopatrzyć się w biała kredkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy tak nie używałam białej kredki, zresztą sporadycznie korzystam z niej. Używam ją jedynie (rzadko i od wielkiego dzwonu) na dolnej powiece na linii wody. Ciekawy pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak na dobrą sprawę to ja na linii wodnej już dawno nic nie miałam:D

      Usuń
  18. Rzeczywiście fajny daje efekt jako baza :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawa forma i cena przystępna a na dodatek super, że się sprawdza!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Super ta kredka się prezentuje, a jako baza - genialna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie nawet solo się może ciekawie prezentować;)

      Usuń
  21. Lubię produkty Essence, ale nie miałam jeszcze ich żadnej kredki, muszę wypróbować.
    Fajny blog, dołączam do obserwatorów. zapraszam do siebie, może też coś Cię zainteresuję i zostaniesz na dłużej.
    pozdrawiam
    sprawdzopinie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. w zyciu bym nie powiedziała ze ta kredka tak podbije......mam ja i nie uzywałam i teraz wiem ze szybko mi jej zabraknie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Również mam tę kredkę i także używam jej w tym celu - jest na prawdę świetna :) Poza tym używam ją na linię wodną. Naprawdę jest ona świetna i mega wydajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja muszę w końcu wypróbować na linii wodnej;)

      Usuń
  24. Nie słyszałam o takim triku, aby biała kredka występowała w roli bazy :D
    Fajna sprawa i widać różnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O zobacz! nawet nie pomyślałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger