THE BODY SHOP Masło do ciała-Wild argan oil:)

Witam:) 
Dziś chciałam Wam opowiedzieć o masełku, które dostałam do testów od The Body Shop Poland, w ramach akcji organizowanej na Facebooku. Oprócz mnie produkt dostało 199 kobiet i każdej z osobna gratuluję:)

 Masełko znajduje się w okrągłym, plastikowym słoiczku. W opakowaniu znajduje się 50 ml. produktu. Kwestia dyskusji czy to dużo czy nie, biorąc pod uwagę wydajność, o której napiszę później uważam, że 50 ml. powinno wystarczyć na dłuższy okres czasu. Na wieczku znajduje się smakowity obrazek:) Nie wiem czemu, ale kojarzy mi się to z lodami z polewą:) Szata graficzna jak najbardziej do mnie przemawia i jeszcze pobudza mój apetyt:) 

 Po odkręceniu pierwsze co mnie uderzyło to FANTASTYCZNY zapach! Jest słodki, ale nie nachalny. Znowu na myśl przychodzą mi lody. O tak!Lody bakaliowe z domieszką innego aromatu to idealne określenie. Co najlepsze, zapach bardzo długo utrzymuje się na ciele. I tu jeszcze taki trik, w opakowaniu pachnie zupełnie inaczej jak po zmieszaniu z zapachem naszego ciała. Po kilku chwilach na naszym ciele przypomina  perfumy. Jeżeli chodzi o kolor to tak jak widzicie można go porównać do hm... brzoskwiniowego?mlecznego? trudno mi to określić:D


Przesyłkę z masełkiem dostałam rano. Akurat wyszłam spod prysznica więc pomyślałam, że to idealna okazja żeby zabrać się za testy:) Nasmarowałam się masełkiem(znowu się powtórzę, pachniałam obłędnie!) i zaczęłam obserwować:) Zwróciłam uwagę na efekt glow, jaki masełko dało na moich nogach. Wiecie, że mam hopla na punkcie wyszczuplania nóg różnymi sposobami, a ostatnio wyczytałam "w internetach":D, że efekt rozświetlenia daje efekt "chudszych nóg". Wiadomo, nie spowodowało to, że moje nogi wyglądały jak z okładki, ale prezentowały się naprawdę super. Produkt wchłania się błyskawicznie! Akurat dla mnie to jest duży plus, bo nie nawidzę tłustej, długo schnącej warstwy. Oczywiście pozostawia na naszej skórze powłokę, ale nie jest ona ani tłusta, ani nieprzyjemna. Można powiedzieć, że jest to taka "bariera ochronna":) Kolejną rzeczą którą zauważyłam, jest nawilżenie. Ci, którzy mnie czytają wiedzą, że moja skóra jest niesamowicie sucha. Naprawdę..niektóre partie mojego ciała mimo nawilżania, wciąż wyglądają tragicznie. Chodzi mi o kolana i łokcie. Ten produkt naprawdę daje nawilżającego kopa! Jeszcze teraz w tym okresie jest to bardziej zauważalne;) Masełko długo utrzymywało się na moim ciele. Zarówno zapach jak i uczucie ukojenia i nawilżenia było widoczne. Zapewne stało za tym masło shea, które jest dla mnie zbawienne;)


Jeszcze obiecałam Wam wspomnieć o wydajności. Masełko ma zbitą konsystencję, rozpuszcza się ona podczas rozsmarowywania produktu na naszym ciele. Nie trzeba wiele nakładać, aby idealnie nawilżyć nasze ciało. Przyznam, że bardzo mi się to podoba, bo masełko okazało się hitem i nie chcę żeby się szybko skończyło:D



PODSUMOWUJĄC:
Masełko okazało się dla mnie jednym z lepszych produktów, jakie miałam okazję mieć. Do tej pory miałam okazję testować 3 produkty TBS i żaden mnie nie zawiódł. Jeżeli szukacie produktu, który pięknie pachnie, idealnie nawilża i daje uczucie ukojenia, to na pewno musicie go mieć;)

OCENA:5!


Co myślicie o tym masełku:)?
Kto ze mną testuje;)?

JEŻELI CHCE KTOŚ ZAGŁOSOWAĆ NA MOJĄ RECENZJĘ, BĘDĘ BARDZO WDZIĘCZNA;) ZAPRASZAM TU;)
 AUTOR:JOLA JOLUSIA (Tak to ja):D

41 komentarzy:

  1. Jeszcze nic nie miałam z tej marki,a masełka bardzo mnie kuszą,szczególnie jagodowe :) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też masełko wylądowało w fotkach w aranżacji stokrotek:) nadal sobie wyrabiam o nim zdanie więc moja recenzja będzie za kilka dni:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowanie przypomina mi pudło z lodami *-*

    OdpowiedzUsuń
  4. W takim razie musze porozgladac sie u siebie TBS i może uda mi sie go zdobyć

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowania zazdroszczę bo "marzę" o maśle z TBS

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja wciąż nie mam... już chyba każdy dostał a ja czekam ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe te masełko szkoda że się nie zgłosiłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Och. Też dostałam i mam ochotę na więcej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również testuję to masełko, jestem z niego podobnie jak Ty zadowolona. :) Masz mój głos w aplikacji, warto powalczyć o nagrodę główną. Mnie wybrali w tamtym roku, co zresztą było dla mnie szokiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A czemu Jola? :D
    Lubię takie masła, które rozpuszczają się podczas smarowania :) Lody bakaliowe pachną wspaniale, (choć samych bakalii nienawidzę, ze względu na rodzynki..) więc masełko musi pachnieć cudownie

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze z tej marki nic nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem bardzo ciekawa jego zapachu, może kiedyś je wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też je mam, ale jeszcze nie zaczęłam testować. Może jutro porobię zdjęcia i się za to zabiorę.

    OdpowiedzUsuń
  14. mam to masełko i jest cudne

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale zachęcasz do zakupu, nie kuś już bo się zdecyduję

    OdpowiedzUsuń
  16. ej serio glow wyszczupla optycznie? muszę się przemóc! wiesz musimy mieć lepsze nogi niż Anja Rubik ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. jesteśmy podobne, ja też mam skojarzenia z lodami

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ bym się nim wysmarowała :) czuję się zachęcona w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  19. tez zostalam testerka ;d pozdrawiam i zapraszam do mnie http://run-out-of-breath.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. muszę koniecznie rozejrzeć się za tym cudem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. kocham masła, ale w okresie póxno jesiennym i zimowym. Teraz wole mleczka lejące sięnp. loccitane werbena chłodzacy mrrr :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Też mam ;))) I mnie niestety zapach nie przypadł do gustu a jak na złość się dłuuuugo utrzymuje na ciele ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. mi się zapach bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja lubię masełka TBS, ale jak na razie jagodowe okazało się najlepsze :P Pachnie cuuuudownie. Tego jeszcze nie wąchałam, ale nadejdzie czas że i trafi w moje ręce :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawa jestem zapachu, bo jak na rzie moim faworytem jest masełko jagodowe, zdecydowanie :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Chętnie bym wypróbowała coś TBS, ale na szczęście u mnie zamknęli ich sklep :D

    OdpowiedzUsuń
  27. A czy Ty wiesz, że to masełko wciąż jeszcze do mnie nie doszło? .... Really. Dziewczyny już recenzje wstawiają a ja nie mam. Bez sensu.
    Ach i oczywiście masz mój głos Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Chciałam kupić ogólnie masło tej firmy, ale zamknęli u mnie jakiś czas temu TBS :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja jeszcze czekam na swoje masło :( Mam nadzieję, że gdy je otrzymam również będę z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  30. nie miałam przyjemności zapoznać się z produktami TBS, ale kuszą :D i to mocno :D

    OdpowiedzUsuń
  31. mam to masełko i bardzo je polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Też mi się wieczko kojarzy z opakowaniem lodów:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy nie używam nic z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. mimo, że nie przepadam za masełkami do ciała to chętnie bym wypróbowałaa!

    OdpowiedzUsuń
  35. lubię takie "smaki" :D p.s a na to pytanie nie znam odpowiedzi ;p :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja ta nie mam dobrych doświadczeń z TBS.

    OdpowiedzUsuń
  37. nie miałam tej marki na swoim ciele :)

    OdpowiedzUsuń
  38. U mnie też świetnie się sprawdziło :) Zagłosowałam oczywiście fajnie że można na więcej niż jedną osobę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Też lubię takie gęste masła do ciała :) Chętnie bym sobie takie masełko sprawiła.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger