Cienie do powiek Lambre. Recenzja+makijaż.

Witajcie:)
Jakiś czas temu udało mi się nawiązać współpracę z firmą Lambre. Powiem Wam szczerze, że od dawna miałam ochotę na ich produkty, bo naprawdę dużo dobrego słyszałam o nich. Do testów oczywiście wybrałam sobie coś z kolorówki, bo jakby mogło być inaczej:). Zdradzę Wam, że oba produkty spisują się świetnie. Dziś przychodzę do Was z recenzją jednego z nich, a mianowicie cieniami do powiek.



Cienie były zapakowane w kartonowe pudełeczko w kolorze złotym(?). Bardzo elegancko się prezentowały. Na opakowaniu umieszczono logo, skład i numer cieni. 

Ja wybrałam sobie odcień numer 06. Dlaczego? Pewnie dlatego, że potrzebowałam właśnie takiego ładnego różu. Jeszcze jak zobaczyłam, że ten różowy odcień jest połączony z piękną szarością wiedziałam, że muszę mieć ten duet. Jak wiecie ja nie przepadam za rozwiązaniami typu "duo, trio, quatrro", ponieważ zazwyczaj cienie lubią się mieszać, potem to nie fajnie wygląda i np. różowy już nie jest takim fajnym różowym jak na początku. Na szczęście tu nic takiego się nie dzieje. Jest to dla mnie wielkim plusem, bo naprawdę dużo produktów tego typu skreśliłam z tego powodu.



Od producenta:

Cień spiekana DUO, różowo-antracytowego koloru.
Podwójne spiekane cienie do powiek BAKED DUO EYE SHADOWS.
6 różnorodnych par odcieni, pozwolą tworzyć niepowtarzalny intensywny makijaż oczu. Cienie są tworzone przy wykorzystaniu najnowocześniejszych technologii, które zapewniają niewiarygodnie miękką, jedwabistą konsystencję, maksymalną wyrazistość koloru i trwałość makijażu.
Cienie BAKED DUO EYE SHADOWS posiadają niezwykle trwałą teksturę, dzięki czemu cienie utrzymują się na powiekach przez cały dzień.
Spiekane cienie LAMBRE łatwo się rozprowadzają, pozostawiając po sobie intensywną smugę soczystych kolorów.
Dzięki delikatnym świecącym drobinkom makijaż wykonany z wykorzystaniem spiekanych cieni BAKED DUO EYE SHADOWS nabiera niepowtarzalnej wyrazistości i świetlistości.
Oczy podkreślone odpowiednim odcieniem cieni, nabierają intensywnego koloru i zmysłowości.
Cienie spiekane LAMBRE można nanosić zarówno na bazę, jak i osobno. Zwilżona pacynka pozwoli na nakreślenie wyrazistej kreski na powiece.







Cienie znajdują się w plastikowym opakowaniu. Dołączona jest do nich również pacynka. Ja już kilkakrotnie pisałam, że nie używam takich pacynek. Korzystam tylko z pędzli. Kolory są bardzo dobrze napigmentowane, nie osypują się, bardzo fajnie się aplikują, nie mam z nimi żadnego problemu. Ja zawsze aplikuje je na bazę i powiem Wam, że trwałość jest powalająca. Co mnie zaskoczyło w tych cieniach to złote drobinki, które pięknie odbijają światło. Cienie nadają się zarówno do dziennego jak i wieczorowego makijażu. Ja lubię ich używać do makijaży wieczorowych. Poniżej pokażę Wam moją propozycję na wykonanie makijażu tym produktem.








Jeżeli chcecie zamówić te cienie, to zapraszam Was tutaj.


Cienie dostałam w ramach współpracy z firmą 


*Fakt, iż dostałam produkt za darmo nie wpłynął na moją opinię.
 
 
 
Podoba Wam sie takie połączenie kolorów?:)

26 komentarzy:

  1. Opakowanie bardzo podobne od cieni Pierre Rene.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolory swietne i a ich połączenie super wyglada!: )

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie się prezentują :) Już na filmiku mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobają mi się w opakowaniu jednak to zupełnie nie moje kolory ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow pięknie wyszło, a połączenie kolorów niesamowicie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne połączenie, ładnie na pigmentowane :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W innym odcieniu bym chciała :) , co oczywiście nie oznacza że mi się nie podoba ten, ale siebie w nim nie widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ładne cienie, makijaż też mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne kolory i makijaż;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, kolory totalnie nie dla mnie, ale świetnie połączyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam kiedyś cienie z tej marki ale inne ;P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger