9 komentarzy:

  1. Za ten film to masz +1000 punktów dla Gryffindoru! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana cudowny filmik :* Rozumiem, że sporo Cię on kosztował ! Niestety sporą ilość dzieci krzywdzą te okropne hormony... Najważniejsze to chcieć wyglądać dobrze dla samej siebie :) Przynajmniej mnie to najbardziej motywuje. Najtrudniej jest zacząć, potem już będzie o wiele lepiej :) Pamiętaj, żeby się nie przetrenować i wszyściutko robić z głową, po pierwszych efektach będzie już tylko lepiej. I ja zdjęcia robię, ale pokaż to nigdy nikt ich nie zobaczy bo są tylko dla mnie :D Co do ćwiczeń i miesiaczki to jak będziesz trenować regularnie to bedą one mniej bolesne i już nie będziesz miała praktycznie różnicy :) Ja trenowałam regularnie przez 3 lata, mecze i te sprawy i żadna z drużyny nigdy nie narzekała na okres włąsnie przez regularność i ćwiczenia które działają lepiej niż wszystkie tabletki przeciwbólowe :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze to czuć się dobrze w swojej skórze, swoim ciele! I tego Ci życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana ogromnie Cię rozumiem i wiem jak ciężko Ci było o tym opowiedzieć. Żadna szczupła z natury osoba, która nigdy nie miała problemów z wagą pewnie nie zrozumie co to znaczy. Również miałam okres w swoim życiu że przez to ze czułam się gruba nie chciałam wychodzić z domu, straciłam wielu znajomych i nawet przyjaciół.. Z własnej winy, oni nie wiedzieli o moim wstydzie i myśleli, ze nie chce się z nimi spotykać. Wszystko to nasza psychika, i bardzo musiałam nad nią pracować żeby wyjśc do ludzi. Myślisz, że czemu postanowiłam zostać dietetykiem? :)
    Świetne słowa, że powinniśmy robić to dla SIEBIE, nie zwracać uwagi na innych, w ogóle. Mamy swoje życie i nim się musimy zająć, czy się zajmiemy też zależy tylko od nas. Możemy siedzieć i płakać a możemy wstać i próbować walczyć z naszymi słabościami :)
    Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Paulinko dobrze, że się zdecydowałaś na nagranie tego filmiku. Dobrze ze zmieniłaś podejście bo najważniejsze, żeby robić coś dla siebie nie patrząc na to czy innym się to podoba czy nie. Jak mogę Ci coś doradzić to nie przemęczaj się tak bardzo, lepiej mniej a regularnie i tak żeby nie stracić motywacji. Ja teraz jestem w takim momencie, że za nic nie mogę się zabrać, kiedyś ćwiczyłam codziennie, biegałam i czułam się świetnie. Teraz siedzę i nie robię absolutnie nic po prostu nie mogę się zmotywować, czuje się marnie wiem, że ćwiczenia by mi pomogły, a i tak nie mogę się za nie zabrać. Dzięki za ten filmik :), miejmy nadzieję, że uda mi się znowu wrócić do formy. Trzymam kciuki :)!

    OdpowiedzUsuń
  6. jak mi sie miło to słuchało...trzymam kciuki za Cb i za siebie bo tez pomimmo ze otyła nie jestem bo mam179cm wzrostu i wazac 65 kg boli kregosłup , stawy i wysiłek fizyczny doksonale poprawia mi samopoczucie itd.. Ty masz mały problem z waga a ja ze wzrostem bo jednak jest to uciazliwe....jeszcze na wsi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Raz udało mi się zawziąć się w sobie i ćwiczyłam regularnie dzień w dzień. Po jakimś mies wpadłam w rytm, efekty były spektakularne, ale później zaszłam w ciąże i sprawa sie skomplikowała. Musiałam leżeć bo ciaza zagrożona, no coz nie udało się jej utrzymać, a waga skoczyła do góry. Później juz nie patrzyłam co jem... ale wage miałam normalną. Teraz jestem już na końcówce ciąży kolejnej i na plusie mam 13 kg :O Boję sie tego co będzie po porodzie, ale wiem, że bede musiała zrzucić zbędne kilogramy bo nie chce skończyć jak moja mama :) Ma nadwagę, nic z tym nie robi przez co ma problemy ze zdrowiem... Tak więc... raz mi się udało to uda się po raz kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedy ja ćwiczę czuję się o wiele lepiej więc Cię rozumiem. Jesteś mega bardzo fajny filmik. Systematyczne ćwiczenia przynoszą efekty, wiem to po sobie. Mam nadzieję, że Tobie również się uda:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger