Jak dbać o okolice oczu, co nam może w tym pomóc i jakich kremów używam?

Witajcie:)
Czwartek już, ale mi zleciał ten tydzień.. zawsze tak mam na drugich zmianach. Chciałabym w końcu cieszyć się każdym dniem, celebrować go, a nie przeżywać. Od początku roku do czegoś odliczałam. A to do urodzin,a  to do walentynek.. Powiedziałam STOP przestaję odliczać. Zobaczymy na jak długo mi to zostanie :)

Dziś przychodzę do Was z kremem, który dostałam w ramach współpracy z firmą Lambre. Jak wiecie przesyłka dotarła do mnie bardzo szybko, idealnie zapakowana, mało tego! Sklep zaskoczył mnie dodatkowymi produktami, których się nie spodziewałam! Dostałam również bon 100 zł, który przeznaczyłam na nagrodę dla jednej z Was:) A jak sprawdził się u mnie krem, który sama sobie wybrałam do testów?


Borykam się z problemem torb i zasinień pod oczami. Często zwracacie mi na to uwagę, w życiu prywatnym również się to zdarza i ja też to widzę, ale nic nie mogę na to poradzić niestety :(. Stosowałam już różne kremy, różne cuda i wianki i niestety nie pomaga nic. Pomyślałam, że skoro mogę wypróbować jakiś kosmetyk i przetestować go na własnej skórze, to będzie to na pewno krem pod oczy. 
Produkt zamknięty jest w bardzo eleganckim, białym wytłaczanym kartoniku. Znajdziemy na nim podstawowe informacje o składzie, kilka słów od producenta i pojemność. Szata graficzna jest prosta, ale tak jak wspomniałam wyżej- przypadła mi do gustu. Lubię prostotę bez niepotrzebnego przepychu.


Podoba mi się to, że firma pomyślała, że nie każdy zostawia te kartonowe opakowania i umieściła również podstawowe informacje na tubce. Sama tubka również prezentuje się prosto, ale elegancko. Zielona zakrętka kojarzy mi się z czymś naturalnym, świeżym..może nawet wiosennym? 



Informacje od producenta:

Ekstrakt z oliwy z oliwek napina delikatną skórę wokół oczu, przywracając jej jędrność. Delikatna, odżywcza konsystencja zapobiega podrażnieniom i efektywnie zmniejsza cienie oraz opuchliznę pod oczami. Skóra wokół oczu staje się promienna i wygładzona.

  •  Dzięki obecności składnika Haloxyl, krem poprawia mikrocyrkulację i hemodynamikę krwi w naczynkach krwionośnych, wzmacnia jędrność i napiętość skóry wokół oczu, jednocześnie zmniejszając cienie i opuchliznę
  • Nawilża i delikatnie odżywia skórę
  • Przydaje skórze jędrność i elastyczność Wygładza zmarszczki
  • Zapobiega powstawaniu podrażnień, wywołanych działaniem środowiska 


Kremu używałam zazwyczaj na noc, ponieważ wydaje mi się, że właśnie po całym dniu moja skóra najbardziej potrzebuje nawilżenia. Pracuję w klimatyzowanym pomieszczeniu i po prostu po całym dniu pracy czułam napięcie w okolicach oczu. Krem bardzo szybko się wchłania, delikatnie pachnie, co uprzyjemnia jego aplikację. Konsystencja typowa dla tego typu produktów. Nie za gęsta, ale też nie 'uciekająca przez palce'. Aplikowałam krem pod oczy, a następnie wcierałam okrężnymi ruchami. Taki masaż to naprawdę przyjemność :). Co zauważyłam? Może nie zmniejszenie opuchnięć, ale zmniejszenie zasinienia. Oprócz tego mam wrażenie, że skóra , która w tym miejscu jest wyjątkowo wrażliwa zaczęła być delikatniejsza, bardziej nawilżona i wypoczęta. Jestem bardzo zadowolona z kremu. Dla osób, które chcą go stosować pod makijaż stwierdzam, że również się nadaje, bo i w takiej formie go testowałam :)

Jeżeli jesteście zainteresowani zakupem, zapraszam Was tutaj.

Jakich używacie najczęściej kremów pod oczy?:)


PS. Na kanale przedstawiam Wam moje denko :)


14 komentarzy:

  1. Okolice oczu to bardzo ważna sprawa i super, że poruszasz ten temat! ;) Ja za to jakoś nie zwróciłam uwagi na Twoje zasinienia, a oglądam Cię często ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy kremik, nie miałam jeszcze nic z tej marki :) Moim ulubionym kremem pod oczy jest arganowy marki Nacomi, treściwy i naprawdę dobrze nawilżający, a teraz używam kremu z Make Me Bio z wyciągiem z ogórka, ten jest lżejszy od tego z Nacomi, ale też go lubię, przyjemnie uelastycznia skórę i nadaje się pod makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Staram się regularnie używać produktów dedykowanych okolicom oka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zwracam uwagi na takie zasinienia, bo sama mam pampuchy pod oczami ;) Fajnie wygląda ten krem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że fajny i niedrogi kremik :) Ja przyznam się szczerze, że niezbyt często używam kremów pod oczy. Najczęściej smaruję te okolice tym samym kremem co całą twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli szukasz bardzo dobrego kremu pod oczy to mogę Ci polecić mojego ulubieńca w tej dziedzinie - Lass Naturals Green Tea & Cucumber. ;-) jest naprawdę świetny i poradził sobie z moimi sińcami i małymi workami. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmetyki tej firmy interesująca mnie już od pewnego czasu. Bardzo zainteresował mnie ten krem.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny :), choć szczerze mówiąc średnio mnie kusi :).

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie sprawdza się praktycznie każdy krem, bo nie mam większych problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja ostatnio bardzo zaniedbałam okolice oczu, ale wracam pomału do regularnego dbania o nie

    OdpowiedzUsuń
  11. W tym miesiącu postaram się kupić krem pod oczy :) przyinwestuje w jakiś tańszy bo to będzie mój pierwszy krem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też muszę się zabrać za okolice oczu bo latka mi lecą:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger