SERIA ŚLUBNA- Prezenty dla mam weselnych.

Witajcie!
Właśnie w poniedziałek otwieram NAJBARDZIEJ pożądaną serię na moim blogu, czyli moje przygotowania ślubne. Wiem, że sporo z Was na to czeka i jestem pewna, że wszystkie odcinki z tej serii przypadną Wam do gustu :). Ja sama dłuuugo przed myśleniem o jakimkolwiek weselu, czytałam takie posty, szukałam inspiracji i teraz również mam nadzieję, że i ja zainspiruję kogoś, albo podsunę jakiś pomysł :).
Dziś zaczynam dość nietypowo, bo od prezentu dla mam weselnych :). Czemu nietypowo? Bo wiem, że obie czytają bloga, ale mam nadzieję, że nie zorientują się, który prezent dla nich szykujemy. Zresztą... czy ktoś powiedział, że on się tu w ogóle znajdzie?:)
Koniec końców zapraszam na wpis, w którym zaprezentuje kilka pomysłów, na prezent ślubny dla mam weselnych.


Jeszcze tytułem wstępu. Jestem ABSOLUTNYM przeciwnikiem dawania  'grupowych' prezentów. W sensie rodzicom, jako parze. Nie rozumiem za bardzo tych statuetek na TV, albo jakichś innych ręczników, koców wyszywanych z podziękowaniami i innymi gadżetami, które i tak prędzej czy później trafią do meblościanki za szybę do salonu. Jestem zdania, że prezent powinien być PRAKTYCZNY, spersonalizowany i taki, który przyniesie jakąkolwiek korzyść. Od razu z M. postanowiliśmy, że nasze mamy dostaną inne prezenty, a tatowie (Boże, jak to głupio brzmi) a ojcowie inne prezenty, dopasowane dla nich. W tej części,zgodnie z kulturą, przedstawię najpierw propozycję dla Pań.

1. WIZYTA W SPA

Wizyta w Spa to marzenie nastolatki, dorosłej i dojrzałej kobiety. Ogólnie Spa to miejsce, o którym marzy każda kobieta, która  w mniejszym lub większym stopniu dba o siebie i nie stroni od wizyt u kosmetyczki, fryzjera, masażysty itd. W zależności od tego, jak do tematu podchodzą Wasze mamy, wizyta w takim miejscu może okazać się strzałem w dziesiątkę! Możesz wybrać konkretne zabiegi, które zostaną wykonane, lub podpytać obdarowywane, jaki zabieg najbardziej by je ucieszył. Nie wiem jak nasze mamy, ale ja byłabym ucieszona, gdyby trafił do mnie prezent w postaci zabiegu nićmi liftingującymi. Wspominałam Wam kiedyś o tym, więc jeżeli ktoś mnie czyta ten wie, że prędzej czy później zdecyduje się na ten zabieg. Może po ślubie?;) Kto wie:). 
Reasumując: wiem, że moja mama byłaby na pewno zadowolona z takiej wizyty i mama M. także. Wierzę, że zrelaksowały by się tam, odprężyły i wypoczęły po tym całym weselnym stresie, który opanuje także je. Prędzej, czy później :).


2.BIŻUTERIA

O ile ojcowie weselni nie będą zadowoleni z takiego prezentu, o tyle mamy będą zachwycone! Warto jednak wcześniej dowiedzieć się, czy któraś nie jest uczulona na konkretny element, z którego ma być wykonany prezent. Możecie podarować absolutnie wszystko. Od kolczyków, po pierścionek. Ja jednak jestem zwolenniczką (jak wspomniałam wyżej) rzeczy spersonalizowanych i osobiście stawiamy z M. na grawerowane bransoletki. Kolczyki, czy pierścionek są fajną pamiątką, ale ciężko na nich chociażby wygrawerować jakikolwiek dowód wdzięczności za wychowanie.


3. SZKATUŁKA

Jak już jesteśmy w temacie biżuterii, to fajnym prezentem może okazać się personalizowana szkatułka. Mamy, jak każde kobiety kochają biżuterię i przez lata na pewno uzbierały jej sporo. Fajnie by było, gdyby mogły mieć jedno, swoje miejsce, w którym przetrzymywać będą wszystkie swoje skarby. Dodatkowo, jeżeli ten gadżet będzie przypominał im o dniu Waszego ślubu, to czy można wręczyć piękniejszy prezent niż ten? 


A Ty?
Masz jakiś pomysł na prezent przeznaczony TYLKO dla mam?:)

16 komentarzy:

  1. uuu szkatułka to świetny pomysł

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiekne propozycje, ja dodalabym od siebie dobra butelke wina lub Album ze zdjeciami ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne Twoje pomysły :-)!

    OdpowiedzUsuń
  4. hmmm my podeszliśmy inaczej do tematu i właśnie chcieliśmy dać coś co będzie fajne dla obojga :) i tym sposobem wykupiliśmy im weekend w hotelu z spa właśnie i wiem, że byli mega zadowoleni:) zdaje sobie sprawę, że to nie tani prezent, ale przez tyle lat rodzice robili dla nas wszystko i nie myślę tu tylko o finansach, także chcieliśmy odłożyć na coś super, ale to wedle uznania i oczywiście możliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. w sobotę moja siostra ślubowała ale to był ślub idealny, na luzie cywilny z małym przyjęciem dla najbliższych, bez żadnych wielkich przygotowań

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger