Na pierwszy ogień idzie eyeliner:)

Witam,
Ostatnio pisałam Wam o współpracy, którą nawiązała z Deni Carte.
Wybrałam sobie do testów między innymi wodoodporny eyeliner:

 
Jak się u mnie sprawdził?:)

Jako że ostatnio bardzo polubiłam takie szybkie makijaże postanowiłam,że pójdzie on na pierwszy ogień do testów.Na tych ekspresowych make-up'ach ucierpiał  mój dotychczasowy eyeliner bo się po prostu skończył:)
 Ten produkt posiada bardzo cieniutki pędzelek.Prawdę mówiąc pierwszy raz widziałam taki.


Na początku się bałam,że nie dam sobie rady nim namalować równej kreski,ale wręcz przeciwnie,co będziecie mogły ocenić za chwilę;)



 
Eyeliner jest bardzo trwały.Nałożony około godziny 12.00 trzymał się do 21.00 bez szwanku mimo tego,że byłam na zakupach,a warunki pogodowe były iście zimowe;)
Nie rozmazał się nie pokruszył.

Ma intensywnie czarny kolor.Idealny jak dla mnie.Niestety niejednokrotnie trafiałam zamiast na czarny to na grafit albo jakiś brąz;/


 
Cena:ok 17 zł.
Ocena:5

Produkt dostałam w ramach współpracy z deni carte

 *Fakt,iż dostałam produkt za darmo nie wpłynął na moją opinię 
 
 
No i jak Wam się podoba;)?
Ja jestem bardzo z niego zadowolona;)

27 komentarzy:

  1. Ładnie wygląda, ja jednak wolę eyelinery w pisaku ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cienki pędzelek dobrze się sprawdza kiedy kosmetyk jest świeży i nie nabiera się go zbyt dużo, poten sporo go się marnuje wycierając nadmiar o dłoń… Daj znać jak się zachowuje kiedy trochę podeschnie :) Na razie wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajna kreska ci wyszla :) ja mam zawsze problemy :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor rzeczywiście wygląda na intensywny i dobrze napigmentowany ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba jednak wolę Wibo, jest tańszy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cieniutki pędzelek faktycznie, na pierwszy rzut oka myślałam, ze to eyeliner w pisaku (takie lubię najbardziej).

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie się prezentuje, pędzelek rzeczywiście cieniutki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem, czy taki cieniuśki pędzelek by się u mnie sprawdził :). Moja mama takie uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny ;-) ja nie używam eyelinera ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. wygląda naprawdę przyzwoicie ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. wygląda naprawdę ciekawie :) a do tego jak ma rzeczywiście czarny kolor a nie jakiś grafit, to chętnie bym się na niego skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W sumie to nie wygląda na tym zdjęciu na czarny ;) Ale kreseczka równiuteńka :) Ja muszę nad swoją poćwiczyć ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tej firmy :) Moje ulubione eyelinery to Superlines z Loreal :) Pisałam o nich jakiś czas temu - uwielbiam ich aplikator. Nie przepadam za takimi pędzelkowymi końcówkami.
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moim faworytem jest Wibo, ale widać, że ten też jest warty uwagi. I co najważniejsze mocno czarny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale ładna kreseczka, nono! :)
    Ja się nie umiem eyelinerami posługiwać :P

    OdpowiedzUsuń
  16. pierwszy raz widzę tę firmę, ale narobiłaś mi ochoty na ten eyeliner ;) Szukam czegoś idealnie czarnego i trwałego. Aaa i uwielbiam takie pędzelki w eyelinerach :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Po ostatnich rewelacjach dotyczących tej firmy, mam mieszane uczucia.
    Natomiast kreseczka wyszła Ci super, smukła i precyzyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Brawo za kreskę, mogłabym chodzić do Ciebie na nauki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger