Eyeliner w pisaku CATRICE-Warto czy nie warto?
Witajcie kochani:)
Dziś niedziela, dzień odpoczynku dla niektórych, a dla innych pełen pracy jak u mnie;)
W tej notce chciałabym Wam zaprezentować eyeliner w pisaku, który jakiś czas temu wpadł w moje łapki podczas trwającej ostatnio w Naturze promocji -40%. Promocja obejmowała wiele szaf, między innymi pierre rene, essence i inne.
Dlaczego zdecydowałam się na eyeliner w pisaku? Ponieważ mój z deni carte niestety dogorywa i trzeba było sobie zakupić coś nowego;). Miałam już w żelu, miałam standardowy, więc teraz pora na pisak:)
Na początku bałam się, że końcówka zacznie mi się wysuszać tak jak to było w przypadku eyelinera, którego zakupiłam wieki temu w avonie. Nie wiem czy wytrzymał dwa dni i już był brązowy(?). Dodam, że avonowski eyeliner był dużo droższy od tego. Ale wracając do catrice. Ja nie mam zbyt dużych doświadczeń z tą firmą, bo ten produkt jest moim drugim produktem do nich. Opakowanie to typowy pisak:D. Plastikowe, zatykane zatyczką i tu uwaga, musimy poczuć typowe "klik", żeby mieć pewność, że końcówka jest dobrze zabezpieczona i nie wysycha.Kiedy już jest założona siedzi tak mocno, że mamy pewność, że eyeliner nie wyschnie. Jeżeli chodzi o sam proces powstawania kreski. Wydaje mi się, że eyelinery w takiej formie są odpowiednie dla osób, które chcą się nauczyć równe kreski. Naprawdę tym produktem maluje po twarzy jak mazakami po kartce. Chociaż przyznam szczerze, że ja zazwyczaj maluję kreskę nie końcówką(gdyż jest dla mnie za cienka), tylko przykładam ją poziomo do oka i dociskam. Eyeliner nie odbija się nam na powiece, nie prześwituje. Używałam go również do makijażu rajski ptak i pop-art i sprawdzał się super. Łatwo jest nim również zrobić jaskółkę, bo tak jak mówię wystarczy docisnąć boczkiem i kształt robi się sam.
Jeżeli chodzi o kolor to typowa czerń, chociaż ja mam porównanie z eyelinerem z deni carte i wydaje mi się, że produkt DC jest bardziej czarny dlatego najpierw obrysowuję sobie kontur eyelinerem z Catrice, a potem dodaje jeszcze głębszej czerni eyelinerem z DC. Kolejnym plusem, jest fakt, że produkt jest mega trwały! Ciężko jest go zmyć, a co za tym idzie? Mamy pewność, że przez cały dzień pozostanie on na swoim miejscu:)
REASUMUJĄC:
Jak dla mnie najlepszy eyeliner w pisaku, bardzo łatwy w obsłudze i na pewno idealny dla osób, które zaczynają swoją przygodę z kreskami:)
CENA:ok. 12 zł
OCENA:-5
Jeżeli chodzi o kolor to typowa czerń, chociaż ja mam porównanie z eyelinerem z deni carte i wydaje mi się, że produkt DC jest bardziej czarny dlatego najpierw obrysowuję sobie kontur eyelinerem z Catrice, a potem dodaje jeszcze głębszej czerni eyelinerem z DC. Kolejnym plusem, jest fakt, że produkt jest mega trwały! Ciężko jest go zmyć, a co za tym idzie? Mamy pewność, że przez cały dzień pozostanie on na swoim miejscu:)
REASUMUJĄC:
Jak dla mnie najlepszy eyeliner w pisaku, bardzo łatwy w obsłudze i na pewno idealny dla osób, które zaczynają swoją przygodę z kreskami:)
CENA:ok. 12 zł
OCENA:-5
A Wy jaki eyeliner w pisaku możecie mi polecić?:)

















