Peeling myjący Joanna,czarna porzeczka

Witajcie:)
Dziś przychodzę do Was z recenzją peelingu myjącego z firmy Joanna.Nie spodziewałam się,że tu dziś do Was dotrę,bo tragicznie się czuję.



Nigdy nie miałam tych peelingów,a że mój ukochany tutti-frutti się skończył,to postanowiłam spróbować czegoś nowego.Ten produkt przykuł moją uwagę ze względu na cudowny kolor,który zdecydowanie wyróżniał się na sklepowej półce.


Peeling znajduje się w plastikowym opakowaniu o ciekawym kształcie.Butelka zamykana na "klik".Otwór dość duży,więc łatwo wydobyć produkt.Pierwsze co mnie oczarowało to zapach!Bardzo przypadł mi do gustu;) Taki lekki,świeży,wakacyjny..Uwielbiam takie połączenie.Zawiera w sobie malutkie czarne drobinki,które udało mi się uchwycić na zdjęciu:)


Jeżeli chodzi o peelingi do ciała,to lubię mega mocne zdzieraki.Właśnie ideałem były peelingi z farmony.Tu niestety zdzieranie jest średnie.Niby te drobinki są wyczuwalne,ale ja jednak wolę mocniejsze efekty:)Używałam go na ramiona,ręce i łydki.


Podsumowując:Nie jest najgorszy,ale chyba wyląduje na mojej twarzy bo przeważnie tam,używam takich lekkich zdzieraków:)

OCENA:4


Macie swoje ulubione zdzieraki ?:)
POLEĆCIE COŚ!

58 komentarzy:

  1. Ooo, peelingi z Joanny są świetne, ja niedawno wykończyłam peeling o zapachu kawy <3 a Tutti Frutti dla mnie jest zbyt mocny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o zapachu kawy?:) nawet nie wiedziałam,że taki jest:)

      Usuń
    2. O ten kawowy to mój ulubiony i jeszcze gruszkowy :)

      Usuń
    3. to tylko ja go nie znam:D?

      Usuń
    4. ja też nie znam, więc nie jesteś sama:)

      Usuń
  2. Ja mam z tej serii malusi, gruszkowy, ale jeszcze go nie użyłam na razie wiem tyle, że pięknie pachie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie gruszkowego szukałam,ale nie było:(

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. gdyby tylko troszkę mocniej zdzierał:D

      Usuń
    2. To z Farmoną, Joanna jest słabsza ;)

      Usuń
  4. Lubię te peelingi, wszystkie takie kolorowe i pachnące :) Cudów nie ma, ale nawet nie tego się oczekuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak ;) ja jestem"zakochana w kolorkach" to tym bardziej zwracam na to uwagę;D

      Usuń
  5. Ten peeling jest delikatny, ale zapach ma bardzo kuszący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach jest mega <3 własnie jestem po i wącham i wącham:D

      Usuń
  6. jak dla mnie tutti frutti jest lepsze od joanny ze względu na zapach i na działanie, w porównaniu do nich to Joanna koło peelingu nawet nie stała xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak tutti-frutti dużo lepiej działa,ale zapach w wiśniowym miałam trochę chemiczny:(

      Usuń
  7. Przyznam,że znam ale tego nie używam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za czarą porzeczką, ale jak bym go pośmierdła to może by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bardzo lubię peelingi z tej serii, najczęściej używam truskawkowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam go :)jak i wszystkie inne peelingi z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zawiodłam się na peelingach Joanny zarówno tych drobnych jak i gruboziarnistych, ideałem są dla mnie peelingi farmony

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię peelingi z Joanny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam uwielbiam uwielbiam uwielbiam ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. za zapach te produkty uwielbiam, ale działanie nie robi na mnie wrażenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi też się podobają te peelingi pod względem kolorów i zapachów, ale też wolę Tutti Frutti właśnie ze względu na mocne zdzieranie, którego jestem fanką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie ja uwielbiam jak mocno zdziera coś:P

      Usuń
  16. O nie tylko nie na twarz!! Zbrodnia!!
    Kojarze że Ty masz suchą cerę. A to jest mydło które Ci jeszcze bardziej wysuszy bo do buzi tylko specyfiki do buzi.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja bardzo go lubię, ale w wersji truskawkowej :)
    Zapraszam do siebie i do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam wersję truskawkową tego peelingu, ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie w truskawkową zaopatrzył mój tż;)

      Usuń
  19. Niezwykle cenie sobie ten produkt ;) nie czytałam opini na jego temat zanim dokonałam zakupu, skusił mnie kolor, marka natura pare razy udowodniła mi ze daje radę swoimi kosmetykami, wiec nabyłam i ten , w domu poczułam rewelacyjny zapach, drobinki ma idealne - robią wszytsko o czym wspomina producent :) podejrzewam,że jeszcze nie raz do niego wróce obok waniliowego z avonu i tego czerwonego z Lirene to mój ulubieniec :) pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach też mi się bardzo podoba,ale wolałabym,żeby drobinki były ciut większe;)

      Usuń
  20. Przy mojej wrażliwej skórze uważam go za mocny peeling, więc rozumiem, ze dla Ciebie jest nie wystarczający :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no na twarz jeszcze ok,ale na ciałko to tak no:D

      Usuń
  21. chciałam ostatnio kupić ten zapach w Biedronce ale już nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  22. lubię ten peeling,ma bardzo przyjemny zapach:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger