Mój nowy pędzel do fluidu:)

Witam:)
Dziś przychodzę do Was z recenzją pędzlu do fluidu,który dostałam w ramach współpracy z Deni Carte.
Nie miałam do czynienia nigdy ani z pędzlami firmy Maestro,ani Hakuro.Aktualnie używam zestawu 21 pędzli z Lancrone.


 
Pędzel by solidnie zapakowany.Nie dość,że w plastikowe opakowanie,to jeszcze jego włosie było starannie zakryte.Nic nie ucierpiał podczas transportu,ani sam pędzel,ani włosie.


 
Wybrałam pędzel do fluidu,bo chyba używam go najczęściej.Mój model to HF12.Szczerze przyznam,że nie mogłam się doczekać pierwszego razu,kiedy go użyję.Okazja przyszła już na drugi dzień.



 
Pędzel jest mięciusieńki! Ja wiem,że nie istnieje takie słowo,ale naprawdę nie da się tego lepiej opisać:D Jest tak delikatny,nie twardnieje po nałożeniu na niego podkładu, jak moje poprzednie pędzle do fluidu,które kupowałam pojedynczo.Aplikacja jest bardzo przyjemna i bezproblemowa.Bardzo ładnie rozkłada podkład,nie robi plam,ani smug.Nie drapie po twarzy,rączka jest solidna,wykonany z włosia syntetycznego.Specjalnie wyprałam go żeby sprawdzić czy nie traci włosia.Nic podobnego nie ma miejsca na szczęście;)
Ogólnie jestem bardzo zadowolona z tego pędzla.Testowałam już również pędzel do pudru,który dostałam,ale o tym następnym razem:)



 
Więcej o produkcie możecie poczytać tu:http://denicarte.pl/pl/classic/332-pedzel-art-nr-hf-12.html

Cena:Ok.16zł
Ocena:5


 Znacie ich pędzelki?:)
Macie swoje ulubione;)?

64 komentarze:

  1. mam go i własnie będe pisał o nim, jest miękki ale sztywny co mi się podoba bo ułatwia mojej pracy szybkośc i płynność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie strasznie fajnie się nim po buźce jeździ:P

      Usuń
  2. Fajnie się prezentuje, ja uwielbiam mój Hakuro H51 :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam sie z wami jest to pierwszy i ostatni najlepszy pędzelek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem zakochana w pędzlach Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam taki języczkowy pędzel do podkładu z innej firmy, ale strasznie mi smuży i nie lubię go. Teraz używam real techniques stippling brush i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co to to real techniques stippling brush?;) Pierwsze słyszę:)

      Usuń
  6. marzy mi się taki pędzel :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam z Hakuro i na inny nie zamienię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe czy też bym się w nim tak zakochała;)

      Usuń
  8. wygląda ciekawie, ale nie wiem, czy po pędzlach kulkowych przyzwyczaiłabym się do takiego kształtu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja rzadko używam fluidu a jak już to nakładam palcami lub gąbeczką :-) jak już opanuję sztukę makijażu to zakupię jakis pędzęl, a co :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jak nie mam czasu to paluchami jadę:D

      Usuń
  10. Takich języczkowych nie lubię, podobnego używam do maseczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja właśnie szukam jakiegoś do maseczki:D

      Usuń
    2. A ja właśnie tego używam do maseczki i bardzo fajnie się sprawdza.

      Usuń
  11. Wygląda solidnie, ale ja wolę flat topy do podkładu :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam kilka pędzli do podkładu ale jakoś gąbeczką silikonową jest mi najwygodniej nakładać takie kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Fluid wolę rozcierać palcami :)
    Zapraszam Cię na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzadko sięgam po pędzle, ale ten opisany przez Ciebie dobrze się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo fajnie wygląda, ja używam hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja może też zacznę w przyszłości:D

      Usuń
  16. ja posiadam teraz dwa pędzle, jeden okrągły z hakuro i właśnie taki płaski z mojego pierwszego zestawu pędzli. I mając porównanie jednak wole ten okrągły :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam do podkładu pędzel okrągły, który na końcu jest ścięty na płasko- mam nadzieję, że wiesz o jaki mi chodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. nigdy nie używałam pędzla do fluidu , ale mam zamiar spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też używam słów które nie istnieją co dobitnie oznajmia mi podkreślenie na czerwono :)Pędzelek wygląda solidnie,ale nigdy nie używałam pędzli do podkładów, zawsze paluszki:)Może czas to zmienić..

    OdpowiedzUsuń
  20. Pędzelek wygląda w porządku, ale do podkładu mam bardziej okrągły (nie znam się na tych profesjonalnych określeniach ;) ). A wracając jeszcze do komentarzy, na Twoją odpowiedź odpowiedzieć nie można czy to u mnie się nie ładuje? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można,można odpowiedzieć na moją odpowiedź:D u mnie wszystko normalnie wygląda w tej kwestii:D

      Usuń
    2. Teraz mi wstyd, ale naprawdę się nie ładowało :D i aż nie wierzyłam, stąd pytanie :)

      Usuń
  21. Ja jestem właścicielką pędzli Maestro i na razie bym ich nie zamieniła :3. Bardzo dobrze się spisują.
    Ale ten wygląda na dobry i najważniejsze, że jesteś z niego zadowolona.
    A do podkładów używam gąbeczek. Nie mogę się przyzwyczaić do pędzelka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety jeszcze nie miałam okazji Maestro próbować,a szkoda bo wieeeele pozytywnych opinii słyszalam:)

      Usuń
  22. Idealnie się nakłada takim pędzlem podkład:)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja mam z tej firmy do cieni i jest super miękki! a do podkładu mam z elf, ale używam go do nakladania maseczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do cieni używam z Lancrone;)a z elf miałam kiedyś zestaw do brwi;)

      Usuń
  24. wygląda fajnie, ale ja wolę flat top, moim ulubieńcem jest Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę się zaopatrzyć w taki pędzel :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja chyba jednak pozostanę przy Hakuro H50s, jakoś takie języczkowe pędzle do mnie nie trafiają :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wizualnie wygląda całkiem fajnie. Puki co pędzli mam pod dostatkiem :) więc jak na razie się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam pędzel do podkładu, jednak zdecydowanie wolę nakładać go palcami ;) Ten pędzelek, który pokazałaś, sprawia bardzo pozytywne wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie słyszałam o tej firmie nigdy :) Do podkładu wolę jednak pędzle typu flat top, takimi jak ten Twój nie umiem się pomalować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie nie zawiodłam się na produktach tej firmy;)

      Usuń
  30. Ja mam taki ale chyba sporo większy i praktycznie w ogóle go nie używam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger