3 Cechy dobrego antyperspirantu i dlaczego zmiana składu nie zawsze działa na korzyść produktu?

Hej kochani;)
Po raz pierwszy od WRZEŚNIA mogę spokojnie napisać PIĄTEK, PIĄTECZEK, PIĄTUNIO!:) Tak właśnie tak, mam wolny CAŁY weekend! Ciesze się jak dziecko:) Ani nie idę na studia, ani do pracy. Plany? Jutro sprzątanie i nagrywki, a w niedzielę mam gości na moje 18 urodziny :D. Zleci szybko, a kolejny wolny weekend dopiero na święta. Koniec końców dziś nie o moich planach ani urlopach, tylko o jednym z ważniejszych kosmetyków pielęgnacyjnych jakim jest antyperspirant.



Dlaczego jeden z ważniejszych a nie najważniejszy? No bo dla mnie najważniejszym kosmetykiem pielęgnacyjnym jest żel pod prysznic:D. Antyperspirant może być dodatkiem do codziennej higieny, a nie jego zamiennikiem- to chyba jasna sprawa. Czasem wydaje mi się, że producenci zapominają o tym obiecując 72h uczucia świeżości. Serio? Serio ktoś się nie myje 3 dni? Pozdrawiam i współczuję. Przecież każdy o tym wie, a przynajmniej powinien, że antyperspirant powinien być zmyty wieczorem przed snem! Nie wolno zostawiać antyperspirantu przez dłuższy okres na ciele, ponieważ zawarte w nim aluminium może powodować poważne szkody w naszym organizmie. Ot, taka moja mała retrospekcja. Przejdźmy teraz do tematu posta, czyli konkretnego produktu jakim jest antyperspirant Rexona Motion Sense Ultra Dry.
Jeżeli ktoś mnie czyta od dłuższego czasu to wie, że u mnie zawsze numerem jeden były antyperspiranty z Garniera. Miałam chyba każdy zapach, każdą wersję kolorystyczną i stosowałam je naprawdę bardzo, bardzo długo. Nie mam problemów z nadmierną potliwością więc ich działanie w zupełności mi wystarczało. Potem zaczęłam więcej ćwiczyć i chciałam sprawdzić, czy ta Rexona rzeczywiście mocniej pachnie kiedy wykonujemy jakiś ruch. Przecież takie było jej przeznaczenie prawda? Na potwierdzenie mała informacja od producenta. 

Technologia MotionSense™ w antyperspirantach Rexona daje Ci pewność, że możesz więcej. Formuła zawiera mikrokapsułki, które osiadają na powierzchni skóry. Kapsułki pękają pod wpływem ruchu i tarcia, uwalniając zapach i gwarantując Ci natychmiastową ochronę. To wyjątkowy antyperspirant, który reaguje bezpośrednio na ruch ciała, błyskawicznie wkraczając do akcji.Antyperspiranty Rexona z technologią MotionSense™ zapewniają Ci bezkonkurencyjną ochronę, dzięki czemu Ty możesz robić więcej rzeczy, które kochasz. 
No, a teraz wróćmy do rzeczywistości. Antyperspirant jest zamknięty w plastikowym, mało odpornym na uderzenia opakowaniu. Podczas przenoszenia zakupów musiał mi gdzieś upaść i pękł plastik co skutkowało namiętnym wylewaniem się produktu z każdym dniem coraz mocniej. Na opakowaniu znajdują się podstawowe informacje o nazwie produktu, nazwie producenta, składzie, pojemności i czasu, przez jaki antyperspirant będzie nas chronił przed przykrymi zapachami. Tym razem mamy zagwarantowane 48h. Produkt stoi 'na głowie' dzięki czemu antyperspirant ciągle spływa w dół i kulka, którą pocieramy skórę jest ciągle mokra.
Widzicie? Aluminium po wodzie jest od razu na drugim miejscu w składzie. Pamiętacie, jak na początku posta zapytałam, kto normalny nie myje się 72h? Tym razem zapytam, kto normalny nie myje się 48h? Nie wiem jak Wy, ale ja nie wyobrażam sobie położyć się po całym dniu do łóżka i się nie umyć. Serio, dla mnie to abstrakcja. Właśnie dlatego nie mogę Wam powiedzieć, czy producent spełnił swoje obietnice, bo u mnie produkt był zmywany po max 12h. od jego aplikacji. Ne mogę powiedzieć, przez ten czas ciągle czułam zapach, który swoją drogą jest fenomenalny. Już dawno nie miałam produktu, który pachnie jak perfumy! Czy zapach był mocniejszy podczas wykonywania intensywniejszego ruchu? Nie wydaje mi się. Mam wrażenie, że ciągle czułam go tak samo. Niezbyt nachalnie, delikatnie, ale przez 12h.  Powiem Wam, że przed zmianą składu zapach był o wiele bardziej intensywniejszy niż na chwilę obecną. W sumie od antyperspirantu wymagam 3 rzeczy: ładnego zapachu, ochrony i niskiej ceny.


Produkt wystarczył mi na około miesiąc codziennego stosowania. Wydaje mi się, że cena jest adekwatna do jego pojemności (ok. 10 zł/50ml). Komu go polecam? Na pewno nie osobą, które mają problem z nadmierną potliwością albo tym, którzy wykonują duży wysiłek fizyczny. Na codzień powinien sprawdzić się bardzo dobrze. Uważajcie jednak żeby go nie upuścić i starajcie się częściej używać antyperspirantów, które są wolne od aluminium.


Macie swój ulubiony antyperspirant?:)

14 komentarzy:

  1. był moim ulubieńcem, do czasu zmiany składu, niestety jak to bywa najczęściej jest to zmiana na gorsze :( U Ciebie na zdjęciu jeszcze w starym opakowaniu, przed zmianą składu. Ja niedawno kupiłam w nowym opakowaniu, które się nieco różni szatą graficzną i brakiem napisu "ultra dry"- zamiast tego jest "dry & fresh", z nowym składem :( Pachnie tak samo jak stara wersja, ale ochrona jest trochę słabsza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie to samo myślę, że po zmianie składu, to już nie ten sam antyperspirant..

      Usuń
  2. Ja wolę antyperspiranty w sprayu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze, slaba wydajność bo mi np vichy wystarcza na ok rok.. Z Rexony nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się zniechęciłam trochę do Rexony po tym jak mi ich antyperspiranty zostawiły nieusuwalne plamy na koszulkach :) Przerzuciłam się teraz na Dove :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Stanowczo wolę wersję w sprayu z Dove. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja używałam ciągle Garnier. Ale po porodzie musiałam zmienić na inny mocniejszy. Przeszłam wiec na rexone z tym mówiono sense ale w sprayu :) jak narazie jestem zadowolona.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger