Ukochany duet, czyli TBS :)

Znowu wracam po krótkiej przerwie. Ci, co śledzą mojego fanpage'a klik wiedzą, że w moim życiu wiele się zmienia i czasu na wszystko brak:) Na szczęście teraz już jest lepiej...o wiele lepiej.
Dziś chciałabym Wam przedstawić dwa produkty, które idealnie się sprawdzają zarówno w duecie jak i solo.

Nie mam zbyt dużo produktów z TBS i dostęp do nich też raczej ubogi. Wiem, że dużo dziewczyn lubi ich masełka. Ja  dzięki Kasi z bloga [klik] poznałam balsam do ciała i żel pod prysznic.
Do zestawu była również dołączona myjka. Jak produkty się sprawdzały i za co je pokochałam?;)


ŻEL POD PRYSZNIC.


 Malutka(60 ml) buteleczka. Poręczna, idealnie sprawdzi się również podczas podróży.Troszku mam problem z wyciśnięciem resztek, bo opakowanie jest ciężko ścisnąć:D Konsystencja idealna. Nie za rzadka, nie za gęsta. Wystarczy mała ilość produktu żeby uzyskać fajną pianę:) Zapach jest niesamowity! Przypomina mi dziecięcy kosmetyk jakiś , tylko nie pamiętam co:D Super nawilża i po użyciu skóra jest bardzo miękka! Zapach bardzo długo utrzymuje się na ciele.


BALSAM DO CIAŁA


Taka sama butelka i zapach.Idealnie nawilża. Naprawdę mam mega problem z suchymi łokciami i kolanami, ale ten produkt radzi sobie idealnie. Bardzo szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy.



No i w zestawie była jeszcze mięciutka myjka;) Pierwszy, ale nie ostatni nabytek.


 REASUMUJĄC:
Duet idealny i szkoda, że nie mam dostępu do innych kosmetyków TBS;(




33 komentarze:

  1. a ja z tej firmy jeszcze nie miałam nic :( zawsze uwielbiałam te myjki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam się, że mi też nie po drodze do tych kosmetyków, ale chętnie bym wypróbowała, tym bardziej, że tak pięknie pachną i żel pod prysznic nie wysusza skóry :) P.S przeczytaj maila.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam jeden (czekoladowy) płyn do mycia z The Body Shop i nie wiem, dlaczego ludzie tak się zachwycają ta marką;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze, w Warszawie jest TBS, ja w Wawie jestem bardzo często ale nie mam nic od nich! ( dobra mam, solny peeling z Glossybox). Jezeli najdzie cie ochota na coś z TBS to daj znać, możemy się jakoś dogadać w sprawie zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam taki duet z tą myjką, nie pamiętam dokładnie zapachu więc nie napiszę i czeka, muszę go w końcu otworzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam masła TBS, moi faworyci to brzoskwinia i malina :) ostatnio wprowadzili opcje, że można zamówić towar w danym sklepie i kurier go przywozi, ale niestety nie wiem jak to wygląda cenowo

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapach nie mój, ale kosmetyki TBS bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam dwa masełka w wersji mini i bardzo lubię je za nawilżenie i długo utrzymujący się zapach. Teraz zastanawiam się na zakupem brzoskwiniowego, bo w TBS są promocje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam, ale z chęcią bym się nimi zaopiekowała;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam słaby dostęp kiedyś miałam masełko i fajne było ;))) Myjek nie lubię wolę rękawice ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam taką myjkę i często jej używam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kocham zapach TBS, ale żadnego z tych produktów nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię TBS, a kosmetyki z tej serii dostałam z 4 lata temu od mojego eksa :D Kosmetyki wspominam dobrze, jego nie :D haha :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nic nie miałam z tej firmy chętnie to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Masła i żele pod prysznic z TBS sa całkiem niezłe

    OdpowiedzUsuń
  16. Boję się, że jak zajrzę do moje TBS to przepadnę :) Zapachy mają fenomenalne.

    OdpowiedzUsuń
  17. z TBS używałam tylko żeli antybakteryjnych i uwielbiam te zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę się na coś skusić z tej firmy :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. to co miałam z tej firmy śmiało mogę polecić!

    OdpowiedzUsuń
  20. ja na razie miałam tylko jedno masełko z TBS

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nigdy nie miałam nic z TBS :(

    OdpowiedzUsuń
  22. nie znałam wcześniej tej firmy, ale wiem po zapachu, że bym ten żel pokochała :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nie dane mi było poznać kosmetyki tej marki ;)
    ale kuszą ogromnie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierwszy raz widzę, ale mega plus za pozostawienie skóry miękkiej oraz utrzymującym się zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie przepadam za żelami pod prysznic z TBS :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Też nie mam dostępu do TBS i ogromnie mnie to wkurza :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam jeszcze nic tej firmy. Zaciekawił mnie zapach tych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  28. oooooo myłabym się tym zelem <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam jeszcze tych kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam ten duet czeka na swoją kolej i jeszcze truskawkowy ale myśle ze przeznacze go na rozdanie :) masła i żele z TBS są warte wypróbowania ślicznie pachną co nie które :)

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie tez parę dni temu był duet TBS, ale inny i nie byłam zadowolona z niego niestety :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger