Deni Carte. Podkład kryjąco-matujący

Witajcie;)
W weekend balowałam z przyjaciółmi ze studiów;) wczoraj sobie odpoczęłam, a dzis przychodzę do Was z nowym produktem, który dostałam w ramach współpracy z Deni carte. Produkt dostałam niespodziewanie i przyznam, że kolejny raz firma miło mnie zaskoczyła;) 

Zanim dostałam produkt, dużo czytałam o nim na innych blogach. Już wtedy konsystencja wydawała mi sie niespotykana, ale dopiero kiedy dostałam podkład zobaczyłam, że naprawdę jest on mega wyjątkowy:D. Podejrzewam, że gdybym o wcześniej nie widziała na innych blogach, to skłonna byłabym pomyśleć, że mi się zważył albo coś:D. No prawda jest taka, że zazwyczaj jesteśmy przyzwyczajone do konsystencji płynnej, a tu mamy do czynienie ze stałą;)

Kolejnym zaskoczeniem był aplikator. Szpatułka(?) nie wiem czy to dobre określenie:D. Ja osobiście nakładam go palcami, bo fajnie się rozpływa pod wpływem ciepła dłoni. Raz spróbowałam go nałożyć jajkiem,ale chyba konsystencja była na niego za ciężka i została mi plama nie do zmycia. Niestety nie mogę Wam powiedzieć jak sie zachowuje podczas nakładania pędzlem, bo ja nie używam pędzla do nakładania podkładu.
Opakowanie to szklana buteleczka. Szata graficzna prosta.Lubię podkłady w szklanych opakowaniach:) Ot takie moje przyzwyczajenie:D W sumie jak teraz tak patrzę na to zdjęcie, to uzmysłowiłam sobie, że ten aplikator idealnie się sprawdzi, kiedy podkład się nam będzie kończyć:D Podejrzewam, że można będzie dzięki niemu wyciągnąć resztki podkladu. Jak wiadomo, w przypadku pompek, mamy utrudnione zadanie.

Dostałam odcień naturalny beż 52 i kolejny raz firma trafiła w 100 procentach:) Idealnie dopasowuje się do mojej jasnej, lekko opalonej cery.
A co do tego jak się sprawdza u mnie to powiem Wam, że podchodziłam do niego dwa razy. Za pierwszym razem(może za dużo nałożyłam, może dlatego, że gąbką) strasznie podkreślił mi suche skórki na nosie, a ja tego nie cierpię. Trzymał się 7h. w bardzo dobrym stanie. Później zrobiłam sobie od niego przerwę i znowu wróciłam. Tym razem aplikowałam palcami i to byl strzał w dziesiątkę:) Idealnie wyrównuje koloryt, zakrywa niedoskonałości, nie ciemnieje, a co najważniejsze długo się utrzymuje! Bałam się, że nie sprawdzi się w przypadku mojej suchej skóry, ale sprawdza się bardzo dobrze;)

CENA:26zł/30 ml.
OCENA:5

Produkt dostałam w ramach współpracy z:
*Fakt, iż dostałam produkt za darmo nie wpłynął na moją opinię;)



tu możecie o nim przeczytać i go zamówić;)

Zachęcone?:)

40 komentarzy:

  1. powiem szczerze,że nie znam tego podkładu


    ps. a u mnie? NIETYPOWE #SELFIE na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja poznałam dopiero jak dostałam do testów;P

      Usuń
  2. Odcień chyba byłby odpowiedni dla mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a na jakim poziomi zakrywa niedoskonałości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana wiesz, że ja mam malutko pryszczy czy coś, ale jak juz wyskoczy, to ten podkład zakryje;) Blizny kryje idealnie;)

      Usuń
  4. Fajnie, że nie ciemnieje, bo teraz to praktycznie każdy podkład zmienia kolor na twarzy..
    Konsystencja mi się podoba, musi się fajnie rozprowadzać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie.. nie wiem czemu taki hocki-klocki z tymi podkładami:D oj super się rozprowadza:D fajnie czuć jak się topi;D

      Usuń
  5. Interesujący. A i kolor mi się podoba :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaję mi się na tłustej cerze także by się spisał :) Chętnie bym go sobie kupiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj niestety nie mam porównania, ale wydaje mi się, że powinien pasowac;)

      Usuń
  7. Oj konsystencja raczej nie dla mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa konsystencja, wygląda jak mus :) A jak z matem? Jest to płaski mat, czy wygląda raczej "naturalnie"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co efekt jest naturalny:) nie jakiś taki dziwaczny;p

      Usuń
  9. Nie wyglada zle a najważniejsze ze trzyma sie 7gidzin to już jest coś

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem jak wygląda na buzi, choć konsystencja wydaje mi się zbyt ciężka i "tępa"... Ale chętnie bym wypróbowała i sprawdziła, czy nie jestem w błędzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co bardzo ładnie się wtapia. Konsystencja wygląda na tępą, ale ciepło rąk pięknie go rozpuszcza:)

      Usuń
  11. Też nienawidzę, gdy podkład lub puder podkreślają suche skórki :/ Chyba się nad nim zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Używam mineralnych podkładów, wiec na ten się raczej nie skuszę, ale kolorek ma ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawy jeszcze z nim nie miałam styczności

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie podczas lata w gre wchodzi tylko puderek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. aplikator jest ciekawy, w końcu nie musiałabym się męczyć z wydobyciem resztek :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam trzy odcienie :D bardzo go lubie do sesji używać bo swietnie kryje i maluje :D ale poczatkowo mialam ten sam problem gdy nalozylam go jajkiem :D na szczęście teraz jest ok ;) do pedzli tez się nadaje ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger