Post nocą. Zjedz mnie teraz.

Witajcie;)
Nie było mnie tu dawno, ale już wracam i pokazuję Wam kolejny produkt, który dostałam w ramach współpracy z Kasieńką. Zapraszam Was serdecznie na jej bloga. Jak wiecie jest to moje drugie doświadczenie z tego typu produktami i uwierzcie mi, że podbiły one moje serce jak nic innego.
Jakiś czas temu, pisałam Wam o innym mydełku, które również mogłam poznać dzięki Kasi. Jeżeli jesteście ciekawi jego zapachu i fantastycznego kształtu zapraszam tu;).
Dzisiaj pod  lupę bierzemy mydełko o wdzięcznej nazwie "Scrummy breaky"

Mydełko było w zapakowane w turkusowy woreczek z organzy i jak widzicie, dołączona była do niego etykietka z czego mydełko powstało:) Przyznam, że nigdy nie słyszałam o mydle na bazie płatków owsianych:) Czy któraś z Was w polskich sklepach spotkała się z takim produktem? Jeżeli tak to dajcie znać, bo naprawdę dla mnie to totalna nowość:D

 Przyznajcie, czy nie wygląda ono cudownie!? Naprawdę nie da się tego opisać. Przecież jego aż szkoda używać, bo jest ozdobą łazienki! Te zatopione składniki wyglądają jak bursztyny(?) nie wiem czy to dobre określenie. Mam ochotę go zjeść po prostu!:) Strasznie mnie ciekawi, na jakiej zasadzie "zatapia się" te kolorowe cudeńka:)
Konsystencja jest podobna jak w przypadku poprzedniego masełka. Niezbyt twarde, łatwo pieniące się. Nie wysusza absolutnie skóry. Jest mega wydajne. Mimo długiego użytkowania, zużycie jest minimalne. W sumie działa to na plus, bo nie chcę żeby się kończyło:D
Zapach jest oszałamiający! słodki, ale nie nachalny. Długo utrzymuje się na ciele. Ciężko mi określić z czym mi się kojarzy. Może trochę z miodem i mlekiem? Nie wiem czy to dobre określenie, ale naprawdę myślałam, że tamto mydełko jest symfonią zapachu, ale to pobija wszystko!

OCENA:5


Produkt dostałam w ramach współpracy z 
*Fakt, iż dostałam produkt za darmo nie wpłynął na moja opinię


Lubicie takie pięknie prezentujące sie produkty?;)

24 komentarze:

  1. Wygląda tak ładnie ze szkoda używać:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja myślałam, że to krówka:P

    ________________
    ps. a u mnie?
    modnie, kobieco i? bajeczna sukienka

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda bardzo zachęcająco, faktycznie jak ozdoba łazienki :) Bardzo lubię takie kolorowe mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda naprawdę bajecznie :) ciekawa jestem tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na spotkaniu blogerek dostalam dwa mydelka handmade i tez mi zal ich uzywac bo wyglądają uroczo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Patrzę, patrzę i aż czuję zapach :D wygląda mega apetycznie, jak blok o smaku śmietankowym z toffi ^^'

    OdpowiedzUsuń
  7. Też by mnie kusiło, żeby go spróbować :P aż żal się nim myć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. też myślałam że to krówka :D

    OdpowiedzUsuń
  9. z chęcią bym się takim myła :D daj powąchać :D

    OdpowiedzUsuń
  10. W papierku wygląda trochę jak krówka. Kocham krówki :D

    OdpowiedzUsuń
  11. świetnie wygląda, sama skusiłabym się na takie mydełko, tylko szkoda byłby mi go używać pewnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. rzeczywiście, wygląda apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. cudnie wygląda :)
    Ja bym go chyba nie używała :d tylko do ozdoby postawiła :DD

    OdpowiedzUsuń
  14. prezentuje się bardzo apetycznie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. jej a ja yslalam ze to jakiesc ciacho!:)

    http://villemo20.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie takie śliczne, że aż szkoda używać:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie to również totalna nowość. Wygląda super! *.*

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam tego typu mydełka:)))))

    OdpowiedzUsuń
  19. no chyba sobie żartujesz.. co za cudo :DD

    OdpowiedzUsuń
  20. Czadowo i apetycznie wygląda :))) a jak jeszcze tak się super sprawuje to już w ogóle super :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger