Kolejne udane żółteczko;)

Hej hej;)
Co prawda jest godzina 00:15 jak piszę tego posta, ale pewnie będziecie go sobie czytać na spokojnie w poniedziałek do popołudniowej kawki;)
Ostatnio w nowościach pokazywałam Wam lakiery od firmy alle paznokcie. Z tego co zauważyłam to największym zainteresowaniem cieszył się kameleon i żółciutki lakierek z serii exclusive. Zgodnie z Waszym życzeniem i prośbami dziś przychodzę z recenzją mojego słoneczka;)

Przyznam, że na początku wybrałam ten kolorek dlatego, bo myślałam, że nie mam żadnego żółtego w swojej kolekcji:D. Oczywiście zrobiłam porządki i okazało się, że mam bardzo podobny kolorek z delii, o którym pisałam Wam tu. Mimo wszystko wyboru nie żałuję, bo co dwa żółtka to nie jedno:). Jak możecie zauważyć na zdjęciu mam numerek 65. Buteleczka jest smukła, zawiera podstawowe informacje o lakierze(skład, pojemność). Nie wiem czy to zasługa serii exclusive, czy prezencji lakieru, ale kojarzy mi się on z produktami z wyższej półki. Ci co mnie znają to wiedzą, że ja raczej nie jestem fanką kupowania drogich produktów, a już tym bardziej lakierów, więc pierwsze co przemawia na plus jeżeli chodzi o ten lakier to na pewno cena. Kolejną jego zaletą jest to, że kryje bardzo fajnie po drugiej warstwie. Jak zapewnia producent krycie jest już od pierwszej warstwy, ale ten efekt był dla mnie ciut za delikatny. Na pewno warto również wspomnieć, że po pomalowaniu na paznokciach jest bardzo przyjemny dla oka efekt połysku;). Ja fanką matów nie jestem, więc im większy połysk tym lepiej dla mnie:)
Jeżeli chodzi o trwałość. Nie wiem dlaczego, ale lakier odprysnął mi na palcu wskazującym:D. Inne paznokcie są ok(opisuję stan po 3 dniach). Miałam również nieprzyjemną przygodę, bo na małym paznokciu zrobił mi się pęcherzyk, ale przejechałam bezbarwnym i wszystko jest w najlepszym porządku:). Tak jak zawsze Wam piszę nie używam żadnych topów, ulepszaczy ani nic. Jedynym produktem, który aplikuję na lakier jest wysuszacz z yr. Lakier jest podobno neonowy, ale nie jest to jakiś efekt, który wali po oczach. W porównaniu do wcześniejszego żółtka, ten kolor jest bardziej słoneczny niż cytrynowy. Mi się taki kolor podoba, więc nie mam mu nic do zarzucenia. Jeżeli chodzi o pędzelek, jest zaokrąglony, co pozwala nam dotrzeć w każde miejsce paznokcia i nie zrobić krzywdy skórkom( wiecie co mam na myśli, takie nachalne zamalowanie połowy palca):D. Chciałam Wam jeszcze wspomnieć o konsystencji, która jest znowu rzadsza od lakierów, którymi miałam okazję wcześniej pracować. Na tym kończę mój rozwlekły elaborat i zapraszam do oglądania:D





Jeżeli chcesz przeczytać więcej o produkcie, zapraszam na stronę producenta klik:)

CENA:ok.10zł
OCENA:-5

Co sądzicie o tej firmie i ich lakierach?:)
Przypominam, że ostatnio pisałam o ich holosiu tutaj:)
 

32 komentarze:

  1. Wiesz, że mi się bardzo widzi to żółtko, co tu będę więcej pisać ;)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się ten kolorek, ale nie do końca jego wykończenie :/

    OdpowiedzUsuń
  3. mam kilka lakierów z tej firmy i jestem jak najbardziej na plus;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam go, ale nie mogę go na swoich rękach wytrzymać : c

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajny odcień żółtego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor jest bardzo ładny :) Też długo nie miałam żółtego leakieru i tego lata właśnie takiego poszukiwałam. Ostatecznie zdecydowałam się na Lovely ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolorek tego lakieru jak najbardziej jest odpowiedni dla moich paznokci:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Osobiście nie przepadam za takim kolorem na pazurkach, ale ten odcień jest bardzo optymistyczny i mam nadzieje, ze poczarujesz nim pogodę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie wygląda, na lato byłby idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie lubię żółtego koloru ale na Twoich paznokciach ten lakier wygląda ok.
    Oglądałam Twoje filmiki i subskrybuję Cię. świetnie sobie radzisz. masz miły głos. powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładnie prezentuje się ten kolorek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger