Pop-art. Akcja "Pokaż co potrafisz"

Witajcie;)
Kolejny tydzień, kolejne wyzwanie;) Tym razem Marlenka poprosiła nas o wykonanie makijażu dziewczyny z komiksu, czyli tzw. Pop-art. Przyznam szczerze, że od dawna oglądałam te makijaże, zastanawiałam się nad jego wykonaniem, ale nigdy nie było ani weny, ani odwagi:) Na szczęście Marlenka zadecydowała za mnie i wczoraj zabrałam się za malowanie. Nie wiedziałam dokładnie jak się za to zabrać, Czy najpierw oczy, czy twarz,czy bardziej dziewczynka w stylu tego paskudnego serialu dla dzieci(nie wiem jak się to nazywa, ale wiem, że na to jest wielki szał:D), czy bardziej taka słodzinka;D. Zdecydowałam się na łagodniejszą wersję, pooglądałam internety i wyszło mi takie cuś.




 Inspirowałam się jak dla mnie bezkonkurencyjną Karoliną Zientek:)


Jak wyszło?:D Nie pytajcie znowu o zmywanie, bo myslałam, że się pozbędę brwi:D
Jeżeli kogoś wystraszyłam to przepraszam:D Mnie własna mama nie poznała:D

48 komentarzy:

  1. I pierwszy raz robiłaś tego typu makijaż? No to wyszło Ci bardzo ładnie, według mnie szczególnie górna część czyli oczy z brwiami. Brwi są jak żywcem wyjęte komiksu, oczka też super :) I tak bardzo współczuję zmywania:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy:) dzięki kochana;* zmywanie to porażka :D

      Usuń
  2. Heh wybrałyśmy tą samą inspirację :)
    Zapraszam na moją wersję Pop Art Girl! :D
    http://nicenailsbykarola.blogspot.com/2014/09/pop-art-girl.html

    OdpowiedzUsuń
  3. przerażająco dobry makijaź! ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ciekawy makijaż, smutna buźka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję;* powiem Ci, że jak się roześmiałam to wyglądałam jak ten wujek z Adamsów:D

      Usuń
  5. Haha o zmywaniu też pomyślałam, aż tak źle było powiadasz? :D
    Już sobie wyobrażam minę swojej mamy jakby mnie w takim makijażu zobaczyła, a narzeczony to już w ogóle chyba by padł :)
    Musiałaś się nieźle napracować, ja czasem też się zastanawiałam nad zmalowaniem czegoś w tym stylu, ale jakoś ciężko mi się do tego zabrać, jak pomyślę o tych kropkach, chociaż to zapewne oczy i brwi były bardziej praco i czasochłonne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmywanie masakra;D no moi rodzice to byli zdziwieni:D tata się mnie pytał gdzie mam ten nos od klauna:D Kochana spróbuj koniecznie !:* oj tak, brwi najwięcej mi zajęły czasu,ale warto;)

      Usuń
  6. O rany padłam! :D Powiem Ci, że bardzo fajnie odwzorowałaś ten makijaż! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie wyszło :)) nie kojarzę komiksu hehe ale to nic, fajnie Ci wyszło do twarzy Ci :p

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda to tak fajnie :D tak fajnie, że nie wiem jak to nazwać :D

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię takie pop arty :D sztuka !

    OdpowiedzUsuń
  10. makijaż jest fantastyczny, nie podobają mi jednak te ciapki, ale ok jak najbardziej na plus :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Super to wyszło:) Też byłam nastawiona na zmalowanie pop art, ale niestety zabrakło czasu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj szkoda, że Ci się nie udało:( fajna zabawa;)

      Usuń
  12. Świetnie wyszło, no ale zmywania Ci nie zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne! oh aż sama mam ochote na jakiś mejkap szalony : )

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyszlo rewelacyjnie!!! Bardzo mi sie podoba :)) Zainspirowalas mnie Paulinko xxx

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger