sobota, 11 marca 2017

Pierwszy raz w Warszawie, czyli o jednym z lepszych spotkań w jakim brałam udział!

Hej kochani!
Jak Wam mija weekend? Ja jak wiecie zaczęłam studia drugiego stopnia i właśnie teraz, jak Wy siedzicie sobie w domku najprawdopodobniej z popołudniową kawką w ręce, to ja piszę ten post:). 
Emocje już opadły po wyjeździe, więc postanowiłam stworzyć relację z wyjazdu, w którym miałam okazję uczestniczyć 3.03.2017 roku. Mówię od razu, że nie mam zbyt dużo zdjęć z wyjazdu, ale większość mogło śledzić moją relację na Instastory, gdzie zresztą serdecznie Was zapraszam  <klik>.

Moja przygoda z wyjazdem zaczęła się tak naprawdę już w piątek od razu po północy. Po 1.00 wyjechaliśmy z Żywca do Katowic, skąd miałam przesiadkę na Polskiego Busa. Przyznam, że dla mnie ogarnianie tych wszystkich linii, przesiadek, wysiadek itd. itp. jest czarną magią i NIENAWIDZĘ organizować sobie dojazdów :). Lubię jeździć autobusami, ale najlepiej jak ktoś mi to zaplanuje i tu tą bardziej praktyczna stroną życia wykazał się Mirek :). Po 3.40 wyjechaliśmy z Katowic do Warszawy, gdzie według planu miałam być o 10.00, Niestety między miejscem w którym wysiadałam, a Pałacem Kultury i Nauki gdzie mieliśmy się spotkać o 11.00 była jakaś godzina drogi pieszo, więc nie mogłam sobie pozwolić na spacer po Warszawie. Myślałam o zamówieniu Ubera, bo tak jak głosi tytuł posta, nigdy nie byłam w stolicy i nie wiedziałam za bardzo gdzie, co i jak. Niestety okazało się, że żeby zamówić Ubera muszę mieć kartę kredytową, której niestety nie posiadam. Kolejnym pomysłem była taksówka, ale akurat żadnej konkretnej nie spotkałam na dworcu. Koniec końców padło na metro i tu również pomógł mi Mirek, który już był w  Warszawie parę razy. Dotarliśmy na miejsce, gdzie w Złotych Tarasach spotkałam się z GosiąMazgoo, Czarszką i Angel (jeżeli kogoś nie oznaczyłam to przepraszam:)). Potem w komplecie poszłyśmy pod Pałac, gdzie czekał na nas Michał z resztą zaproszonych blogerów i pojechaliśmy do miejsca docelowego, którym była siedziba firmy Tenex.


Powiem Wam szczerze, że tak idealnie przygotowanego i zorganizowanego eventu jaki zrobiła firma Tenex, to się nie spodziewałam! Na początku krótkie przywitanie, parę słów o celu spotkania i przeszliśmy do prezentacji nowości, które już niedługo mogą trafić w Wasze łapki.
 
 
  Z Panią prowadzącą zajęcia miałam okazję spotkać się już w Górce, podczas jesiennego SoB, o którym możecie poczytać tutaj.  Widać, że osoby, które opowiadają o produktach,  firmie, o nowościach, robią to z niesamowitą pasją, a ja jak wiecie, strasznie cenię sobie takich ludzi! Najprzyjemniejszą częścią spotkania było zmycie makijażu i użycie masażerów :). Nigdy wcześniej nie miałam okazji korzystać z czegoś takiego, ale muszę przyznać, że jest to relaks idealny! Korzystałam z masażera złotego i rozgrzewającego, ale zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu złoty. Uwierzcie mi, że mogłabym się nim masować i masować :).Więcej możecie poczytać o nim tutaj. Jeżeli chodzi o produkty ktore poznałyśmy, to nie chcę się tu za bardzo rozpisywać, bo planuję oddzielnie post na ich temat. Uwierzcie, jest o czym pisać:). Dziś chciałabym tylko nawiązać do jednego produktu, który wywarł na mnie ogromne wrażenie. Nie będę Wam sama o nich opowiadać, bo i tak do końca nie opisałabym efektu. Po prostu, musicie to zobaczyć! Wierzę w 100% w ten produkt, bo widziałam na żywo efekty na SoB.
 
 
 
Po masażu twarzy przyszedł czas na poprawki makijażu. Tu z pomocą przyszła nam firma Constance Carroll. Pamiętacie ich kosmetyki? Ja pamiętam jak używała ich moja mama i nie przypuszczałabym wtedy, że kiedyś będę miała okazję osobiście poznać osobę reprezentującą markę:). Poznałyśmy sporo nowości, poprawiłyśmy makijaże i dostałyśmy do testów spoooorą ilość nowości:). Co jak co, ale cienie metaliczne są obłędne!
Po makijażu przyszedł czas na jedzonko:). Muszę zaznaczyć, że firma cały czas dbała o to, żeby niczego nam nie zabrakło:). Przed lunchem można było częstować sie zarówno słodkościami, jak również apetycznie wyglądającymi jabłkami.



Co do lunchu, dania przygotował dla nas catering i uwierzcie mi, że wszystko tak pięknie wyglądało, że zapomniałam zrobić zdjęć- brawo ja :). Po spotkaniu udaliśmy się do Pałacyku Otrębusy, gdzie firma przygotowała dla nas różne atrakcje, kolacje i oczywiście nocleg. Zapraszam Was na stronę Pałacyku, bo nie jestem w stanie opisać słowami, jak pięknie tam jest!!! Może zdjęcia oddadzą charakter miejsca, bo słowa to zdecydowanie za mało:)



Mieliśmy jakieś 2-3h na spędzenie czasu według własnych potrzeb, a ja byłam tak zmęczona całonocną podróżą, że położyłam się na łożku i padłam jak mucha :). W pokoju była ze mną Dorotka, która jest tak super śmieszna, że długo będę ją wspominać. Naprawdę, godzina z nią w pokoju, a mnie już bolał brzuch ze śmiechu :). Odpoczęłam na chwilę, potem szybki prysznic i o 19.00 czekała na nas kolacja z przedstawicielami firmy. Powiem Wam, że wszystko było tak dopracowane, że naprawdę aż mi kopara opadała. Co jak co, ale torcik lodowo bezowy zapamiętam naprawdę na długo! Chwilę porozmawialiśmy jeszcze o naszych problemach blogowych, technicznych i innych sprawach, po czym rozeszliśmy się do pokojów ;). Wiem, że odbywała się jeszcze impreza 'pokolacyjna' i serdecznie dziękuję za zaproszenie na nią, ale chyba się już starzeje i po kilku godzinach podróżowania zasnęłam jak dziecko;).
 
 
Po przebudzeniu czekało na nas śniadanie, po czym trzeba się było spakować i wracać z powrotem do Warszawy, gdzie pożegnaliśmy się ze sobą i każdy spędzał czas wedle uznania.


Ogólne podsumowanie eventu:
Przyznam, że wiedziałam, że zabawa będzie super, bo z większością blogerów.vlogerów miałam okazję już się poznać i wiedziałam, że firma na pewno stanie na wysokości zadania organizując spotkanie ale to co zobaczyłam, przeszło moje najśmielsze oczekiwanie! Niesamowicie pouczające wykłady. odpoczynek, o jakim marzy każda kobieta, prezenty, które również lubi każda z nas i piękny Pałacyk, w którym można zapomnieć o całym świecie! Strasznie się cieszę, że miałam okazję uczestniczyć w wydarzeniu. Z Warszawy wyjechałam przed 18.00,a do domu wróciłam koło 23 i po powrocie wyglądałam tak :D
 
 

Przedstawiam Wam również listę blogerów, którzy bawili się ze mną w Warszawie.

19 komentarzy:

  1. Super, że tak dobrze się bawiłyście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wpadnij jeszcze kiedyś do Wawy, chętnie się spotkam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To super, że impreza się udała :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobno jesteś z okolic żywca pendolino kest bezpośrednio do Warszawy z Bielska. 3 h i 20 minut jesteś na miejscu. Po drugie uber chce karte kredytowa/debetowa. Debetowa to zwykła, której używasz w bankomacie. Wiec raczej nie wierze ze takiej byś nie miała. Trochę ogarnięcia w świecie życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Anonimie, na początku chciałabym napisać, że bardzo mi przykro, że nie podpisałeś się chociaż swoim imieniem, bo nie wiem, jak się do Ciebie zwracać. Dziękuję za radę związaną z Pendolino, ale muszę Cię zmartwić- wiedziałam o nim już wcześniej tylko po prostu z przyczyn osobistych, wybrałam Bus. Mam nadzieję, że nie jest to jakimś wykroczeniem?:) Zgadzam się co do karty, mój błąd:). Dziękuję za życzenia ogarnięcia w świecie. Ja serdecznie życzę Ci zaznajomienia się z podstawowymi zasadami pisowni, bo pragnę nadmienić, że nazwy wszystkich miast piszemy z dużej litery. Nawet jeżeli mówimy o niewielkim mieście jakim jest Żywiec :)

      Usuń
  5. Widziałam już relacje dziewczyn z tego spotkania i musiało być świetnie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było, było:) Ja dopiero zaczynam czytać wrażenia innych :)

      Usuń
  6. super zdjęcia, ja w czasach podstawówki byłam w stolicy, później nie. Jeszcze żadnego spotkania nie zaliczyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadnego? A na Meet Beauty złożyłaś zgłoszenie? Strasznie chciałabym się z Tobą spotkać!:)

      Usuń
  7. Cieszę się, że mogłam Cię poznać osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również i mam nadzieję, że to nie ostatni raz;)

      Usuń
  8. A my się nawet nie zdążyłyśmy pożegnać, chyba że już nie pamiętam :P Cieszę się, że Cię poznałam i udało mi się Cię rozbawić :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)