O krok od lata, czyli zadbaj o swoją sylwetkę.

Witajcie kochani!
I znów mamy czwartek i znów już prawie koniec tygodnia. Nie wiem jak u Was pogoda, ale u mnie ciągle pada i jakoś brak energii do działania mam. Jeszcze oczywiście na moje nieszczęście w weekend znowu jestem na uczelni, ale pociesza mnie to, że to już praktycznie ostatnie zjazdy i mam wakacje. Niby ten semestr trwał tylko chwilę, a ja się czuję, jak po 3,5 roku studiów inżynierskich:).
Czy ktoś powiedział 'wakacje'?:) Tak moi kochani, już niedługo wakacje, a u mnie sylwetka wciąż zimowa :). Nie chce mi się już tłumaczyć dlaczego tak się stało. W dużej mierze jest to spowodowane leczeniem, ale brak ruchu i niezbyt dobre odżywianie też ma na to wpływ. Chcę zawalczyć o swoją sylwetkę i może chociaż pod koniec wakacji poczuć się dobrze we własnym ciele. 


Zewsząd atakują nas reklamy trenerów personalnych, fitness clubów, dietetyków. Wciąż panuje moda na bycie fit. Nie popieram do końca tego trendu, co nie zmienia faktu, że prawidłowe żywienie i ruch, to podstawy dobrego samopoczucia. Wszystkie te rady są tak ogólne i tak spopularyzowane w dzisiejszych czasach, że chyba każdy z nas wie, że prawidłowe odżywianie to: '5 niewielkich posiłków w ciągu dnia'. Warto do tego dodać +/- 2,5 litry wody dziennie i generalnie wszystko powinno być ok. W praktyce niestety nie jest tak łatwo. Sama po sobie wiem, że ciężko mi rozdzielić w ciągu dnia te 5 posiłków. Niby mam pracę, w której mogę sobie pozwolić na regularne jedzenie, ale nie mogę się do tego zmusić. Jest mi też ciężko przygotować sobie na cały dzień dania, ponieważ nieraz jest tak, że wracam z pracy później  i najnormalniej w świecie nie chce mi się gotować na drugi dzień. Generalnie staram się, żeby posiłki były urozmaicone, żeby została zastosowana zasada: węglowodany+białko+tłuszcze, ale jestem tylko człowiekiem i zdarza mi się zgrzeszyć. Myślałam o skorzystaniu z usług trenera personalnego lub dietetyka, ale to wciąż pozostaje dla mnie temat otwarty. Wiem jakby się to skończyło. Tak samo jak teraz. Dietę miałabym skomponowaną, posiłki rozpisane, a i tak wciąż nie jadłabym regularnie tak jak powinnam i ciągle bym stała przy garach. Dobrym rozwiązaniem dla takich osób jak ja, które nie mają czasu na przygotowywanie na bieżąco posiłków, jest skorzystanie z diety pudełkowej. Znalazłam ofertę firmy Cateromarket i muszę przyznać, że wyjątkowo spodobała mi się ich oferta. Szczerze mówiąc zauważam same plusy posiadania diety pudełkowej: posiłki idealnie dopasowane do nas, skomponowane zgodnie z zasadami prawidłowego żywienia. Może w końcu nie musiałabym zastanawiać się co przygotować na drugi dzień do jedzenia :)



Oczywiście musimy również pamiętać, że bez ruchu nici z naszego odchudzania. Ja zauważyłam, że najlepszym treningiem dla mnie jest Nordic Walking. Staram się kilka razy w tygodniu zrobić 7 km i uwierzcie mi,daje mi to niesamowitego powera. Wszystkie Ewy, Mel i inne się kryją przy tym treningu. Co najważniejsze, pracuje mi całe ciało, a na dodatek spędzam czas na świeżym powietrzu. Jest to więc dla mnie forma ćwiczenia, ale również niesamowitego relaksu po dniu spędzonym w pracy. 

Reasumując: walczę ciągle i nie mam zamiaru się poddawać! Nie odchudzam się dla kogoś, bo jest taka moda, bo jest taki trend. Robię to tylko dla siebie i dla swojego zdrowia!

A Ty korzystałeś już z diety pudełkowej?:)

11 komentarzy:

  1. Coraz więcej osób popada w skrajność, ale też uważam że trzeba do wszystkiego podchodzić z dystansem:) Wiadomo, że zdrowsze odżywianie tylko nam pomoże, ale np. wyliczanie kalorii, plakanie nad batonikiem i bieganie 5 razy w tygodniu na siłownie jest w pewnym sensie... choroba. Trzymam kciuki za dążenie do jedzenia regularnych posiłków, ja obecnie wracam do ćwiczeń budowania miesni (przez zachłanność rozklekotalam sobie kolana i miałam 2 mies przerwy, więc przekonałam się na własnej skórze, że umiar to podstawa:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam to samo z kolanem co Ty dwa lata temu :).
      Tak szalałam, tak działałam, że koniec końców wylądowałam na rehabilitacji:)
      Dziękuję za kciuki i również kibicuję! <3

      Usuń
  2. Mieszkam w małym mieście więc nie mam dostępu do takich pudełek ale to fajna sprawa, ja też ciągle próbuje się wziąć za lekkie odchudzanie i ćwiczenia ale ciągle nie mogę, 😝Za Ciebie trzymam kciuki 👍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo z pudełkami, chyba tylko jedna firma u nas działa w tym obszarze :)

      Usuń
  3. byłam milion razy na diecie, najtrudniej jest utrzymać dobrą formę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem na diecie od dietetyka i schudłam już od stycznia 14 kg. Jak się chce to można wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przed latem jak co roku, mam akcję bikini ;) Z różnym skutkiem ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger