Zbiór moich makijaży, czyli ciągle robię błędy:)

Witajcie;)
Dziś przychodzę do Was z postem, który chodził mi po głowie od dłuższego czasu. Dziś chciałabym Wam zaprezentować moje makijaże, które do tej pory ukazały się na blogu. Teraz z perspektywy czasu jak je oglądam, to widzę mnóstwo błędów. W sumie nawet w tych nowych makijażach widzę błędy:) Po prostu, cały czas się uczę :). Mam kilka osób, którymi się inspiruję i chciałabym chociaż w małym stopniu być taka jak one :) (KLIKNIĘCIE W DATĘ PRZENIESIE WAS DO POKAZANEGO MAKIJAŻU)




Pierwszy makijaż, który Wam pokazałam. Widzę w nim teraz mnóstwo błędów. Nie tylko w samym wykonaniu, ale ogólnie w oświetleniu, dodatkach, włosach.

Niestety tylko pokazane jedno oczko. Najbardziej denerwuje mnie w tym makijażu kreska!.


Makijaż przygotowywany na wesele do kuzynki, ale znowu kwestia oświetlenia, słabo wytuszowane rzęsy i mogłabym mocniej rozetrzeć zewnętrzny kącik.

Pomysł mi się podoba, kolory też, roztarcie, ale z tą jaskółką to już pojechałam:D

Wiem, że to nieskromnie zabrzmi, ale kocham tą kreskę :D!

Pierwszy makijaż wykonany dla drogerii;) I opublikowany na jej stronie:) Mega dumna byłam.

Boli mnie na tym zdjęciu słabe krycie podkładu i prawie brak konturowania.

Brwi-tragedia.

Nie wiem czemu, ale mam mega słabość do tego zdjęcia <3

Pierwsze zdjęcie wykonane na konkurs. Niestety moje blizny na ustach tu były bardzo widoczne. Nie poprawiłam tego i usta wyglądają komicznie:D.


Makijaż inspirowany Cleo i moje porównanie do niej:)

Pierwszy smoky eyes. Jednak klasyka ponad wszystko;)

Kolejna propozycja tym razem na konkurs dla firmy Quiz. Mega uspokaja mnie to zdjęcie :D


I znowu neony poszły w ruch:D

Śnieżna praca na konkurs i pierwsze malowanie na twarzy:D.

Brak podkreślonych ust jednak mnie razi...

I znowu próbowałam swoich sił w konkursie;)

Kolejne neony, ale nos se mogłam bardziej zapudrować:D.


Wszystko mi się podoba, ale bardziej bym roztarła granicę :)

Makijaż koncertowy:) Lubię siebie  w takiej wersji;)

Moim zdaniem najlepsza moja kreska ombre;)


Zainspirowany moją ulubioną 'zmalowaną';)

Moja ukochana kreska ;) Kojarzy mi się z Amy.

Inspiracja śliwką jak najbardziej udana tak myślę;)


Dwa sposoby na paletkę au naturel;)

Kolejny smoky, moim zdaniem zdecydowanie lepszy;)

I kolejne malowanki:D

Mój pop-art:D Super ta akcja była:D

Mega długo to robiłam, ale wydaje mi się, że warto było:D

A tak właśnie żegnałam lato:D
Makijaż dla lambre :)

Malowanie dla strefy urody:)

Pierwsze Halloween makijażowe;)

I dziura w głowie;)



Jak widzicie zmiana jest widoczna. Naprawdę trening czyni mistrza. Kiedyś nie odważyłabym się pokazywać ludziom swoich makijaży, a teraz robię to bardzo często i sprawia mi to przyjemność. Jeżeli Ty również malujesz jak na razie tylko 'dla siebie' nie wstydź się i pokaż światu swoje prace !

44 komentarze:

  1. każdy uczy się co chwilę;) i fajnie, że mimo tego zauważasz te błędy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mysle, ze kazdy robi bledy. A moim zdaniem Twoje makijaze sa sliczne;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już Ci chyba raz pisałam pod którymś z makijaży że naprawdę szybko idziesz do przodu z makijażem :) Trening czyni mistrza - to najszczersza prawda :) Podobają mi się u Ciebie kolorowe kreski i po prostu to, że nie boisz się eksperymentować chociażby z kolorami neonowymi czy szalonymi makijażami całej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* wiele dla mnie znaczą takie słowa;*

      Usuń
  4. Postępy widać ... życzę dalszego rozwijania się i zadowolenia z malowania ... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj widac duuuzy progres:)) I to ze kochasz neonki:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama po swoich makijażach widzę, że poszłam do przodu z techniką, estetyką i samym wykonaniem i ciesze się :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać różnice, idziesz do przodu jak burza:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Urzekł mnie makijaż z 23 lipca:0. A w ogóle - świetny pomysł na post!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pożegnanie lata wygląda pięknie ale powiem szczerze masz smykałke do makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja swoje "malowanki" na instagrama wrzucam, brakuje mi stanowiska takiego dobrze oświetlonego by na bloga wrzucać razem z np. tutkiem jakimś

    OdpowiedzUsuń
  11. kochana, pamiętam Twoje początki. Mega, mega się wyrobiłaś! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. grunt że jest dystans :D... każdysię myli i każdy robi błędy nawet najlepsi hehe

    OdpowiedzUsuń
  13. Widać postęp :) Zwróciłam uwagę na kreskę i na to, że na początku nie dociągałaś jej do końca powieki, a teraz już tak - w książce Bobbi Brown czytałam, że niedociągnięta zmniejsza optycznie oko, jest więc traktowana jako błąd (czyli jednego błędu już na bank nie robisz :P)


    Cienie pod oczami na ostatnim zdjęciu są mega :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Widać postępy. Ostatnie zdjęcie wygląda bardzo realistycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesteś mistrzynią kolorowych kresek :) Każda z nas popełnia błędy w makijażu, ale najważniejsze to wyciągać wnioski i z każdym makijażem doskonalić nasze umiejętności!

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam twoja kolorową kreske również ! i Ciebie w warkoczach ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Widać znaczną różnicę, oczywiście na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widać wielkie postępy, ja w makijażu to jestem noga xd
    ten makijaż, o którym piszesz, że robiłaś bardzo długo, ale warto było jest po prostu mega! :*

    OdpowiedzUsuń
  19. wszystkie mi się podobają i tak :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz;)
Chętnie odwiedzę Twój blog:)
Nie toleruję jednak spamu i określenie"obserwujemy?" powoduje u mnie nerwicę;)

Jeżeli mój blog Ci się podoba-zaobserwuj
Jeżeli Twój spodoba się mi-odwdzięczę się tym samym:)

Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger