Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porównanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porównanie. Pokaż wszystkie posty
Moja kolekcja pędzli+ich stan po roku użytkowania:)

Moja kolekcja pędzli+ich stan po roku użytkowania:)

Witajcie;)
Dziś chciałabym Wam pokazać moją kolekcję pędzli z firmy Lancrone, poopowiadać co nieco o nich i zastanowić się wspólnie z Wami, czy tańsze znaczy gorsze;)



 Pędzle dostałam w tamtym roku wraz z paletką sleek'a au naturel od rodziców za dobrze zdaną maturę:) To był mój prezent, o którym dawno marzyłam:) Przyznam, że na początku myślałam o jakimś zestawie z Hakuro czy Maestro, ale bałam się, że jak mi się znudzi, to szkoda wywalić około 300 zł za zestaw. Pędzle zakupiłam w tym sklepie. Nie pamiętam już dokładnie za ile. Chyba coś ponad 80 zł. Ciężko mi powiedzieć, a nie chcę Was wprowadzić w błąd. Pędzle były zapakowane w etui. Każdy z nich był zabezpieczony.Zarówno włosie jak i rączka.

W zestawie znajdziemy pędzle do makijażu



TWARZ
 1.


Używam go zazwyczaj do usunięcia cienia, jeżeli mi się zesypie. W sumie i tak pierwsze maluję oczy, bo później się boję, że jak mi sie osypie na podkład to będzie kaplica, ale mimo wszystko ta "miotełka" się przydaje do oczyszczenia twarzy przed nałożeniem podkładu.

2.
Pędzel do pudru- jest to w sumie jedyny pędzel, na który bym mogła narzekać. Od samego początku strasznie mi gubi włosie.Nie pomogła ani kąpiel ani nic. Żałuję, bo jest bardzo mięciutki i super aplikuje się nim puder, ale te włoski na twarzy są irytujące ciutkę.. Jeżeli macie jakiś pomysł na to, żeby pozbyć się tego wypadania, to proszę dajcie znać!

3.
Pędzle do różu-jest zdecydowanie mniejszy niż pędzel do pudru, nie wiem czemu na zdjęciu to wygląda inaczej:D Bardzo mięciutki, nie gubi włosia jestem z niego zadowolona. W sumie to dzięki niemu nauczyłam się aplikować róż, bo mój wcześniejszy był niestety porażką.

4.
Pędzel do bronzera- jak widać ścięty, bardzo fajnie mi sie nim nakłada bronzer pewnie ze względu na jego kształt. On równiez nie gubi włosia i nie mam z nim żadnych problemów.

5.


Pędzel do podkładu- Rzadko używam pędzla do nakładania podkładu. Przeważnie aplikuję go gąbeczką. Jedyne co moge mu zarzucić to to, że jest bardzo twardy. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale ja bym jednak wolała żeby był milszy:D


OCZY
Tu nie będę każdego pędzla opisywać, bo wiadomo, że większość jest do cieni:D Jedynie chciałabym Wam o kilku więcej opowiedzieć.


6.
7.
Tu musze się zatrzymać i powiedzieć Wam, że kuleczkę sobie sama zepsułam;/ Niestety mam taki ciasny pojemnik na pędzle, że parę włosków mi się powyginało i drapie mnie po oku:D
Jeszcze co mogę dodać to to, że muszę sobie sprawić taki pędzel, tylko że w mniejszym rozmiarze;)

8.
 9.
 10.
 11.
 12.
 13.
14.
15.
To właśnie tym cudeńkiem wykonuję te wszystkie kolorowe kreski:)

16.
A tym pędzelkiem lubię sobie nadawać kształt kreski za pomocą cienia;) Potem poprawiam tylko linerem.


USTA

W tej kategorii się niestety nic nie wypowiem, bo nie używam totalnie żadnych pędzelków do malowania ust.

17.
 18.
 19.
 
PODSUMOWANIE
W zestawie miałam 21 pędzli, ale nie mam pojęcia gdzie mi sie 2 zapodziały;/ Jestem bardzo z nich zadowolona i ciesze się, że nie wydałam wtedy nie wiadomo jakiej kwoty na cały zestaw. Jedyne 2 pędzle które bym wymieniła, to do pudru i do podkładu. No i może zaopatrzyłabym zestaw w mniejszą kuleczkę. Rączki są drewniane. Nic się z nimi nie dzieje. Jeżeli chodzi o czyszczenie, to piorę je w zwykłym szamponie dla dzieci. 
Szczerze polecam początkującym osobom te pędzle.

CENA:ok 80zł/21szt
OCENA:-5

 a Wy jakich pędzli używacie?;)
Polecicie mi coś do pudru i podkładu:)?
5/5 , czyli Kosmetyczni ulubieńcy miesiąca- Kolorówka i pielęgnacja;)

5/5 , czyli Kosmetyczni ulubieńcy miesiąca- Kolorówka i pielęgnacja;)

Witajcie;)
Ostatnio w niedzielę korzystając z braku internetu postanowiłam sobie porobić zdjęcia na bloga i przygotować kilka tematów, o których będziecie mogli poczytać w tym tygodniu. W sumie zauważyłam, że odkąd korzystam z kalendarza i na każdy dzień wpisuję temat notki, to moje życie stało się jakoś bardziej zorganizowane:D 

Dziś przygotowałam dla Was Kosmetycznych ulubieńców miesiąca. Są to kosmetyki, które towarzyszyły mi wiernie i sprawdzały się bardzo dobrze;) O większości z nich już pisałam, więc tu zamieszczę tylko kilka słów na ich temat, a zainteresowane osoby zapraszam do poprzednich notek;)


PIELĘGNACJA


Jak patrzę teraz na to zdjęcie to uświadomiłam sobie, że pod pojęciem "pielęgnacja" umieściłam produkty do każdej partii ciała:D Nie było to zamierzone działanie:D 


1. Pianka do mycia twarzy Clean & Clear- długo, długo, długo szukałam odpowiedniej pianki do mycia twarzy. Nie dość, że nie mogłam znaleźć tej osławionej z lirene, to jak już znalazłam, to takiej o niej opinię znalazłam, że podziękowałam. Ten produkt znalazłam przez przypadek w rossmanie. Powiem Wam, że nie mam mu nic do zarzucenia. Mam go od lutego, a widzicie jakie jest zużycie(używam jej codziennie). Podkład, puder, bronzer domywa bez problemu. Jeżeli chcecie więcej o niej poczytać zapraszam tu:)

2. Tonik do Twarzy Soraya- Nie wiem czemu, ale jakoś nie miałam zaufania do tej firmy. Być może dlatego, że kiedyś ich krem mnie nieźle uczulił. Mimo wszystko postanowiłam dać szansę temu produktowi i nie żałuję! Cudownie odświeża, daje uczucie ukojenia, nie podrażnia nie uczula. Zmywa resztki makijażu, dodatkowo ślicznie pachnie;) Przedstawiałam Wam go w tej notce:)


3.Szampon do Włosów Garnier Ultra Doux- u mnie absolutna nowość! Co prawda szampony garniera goszczą u mnie od zawsze, ale tego produktu nigdy nie miałam. Na dniach szykuje się dla Was jego recenzja, ale żeby nie trzymać w niepewności powiem, że jak dla mnie najlepszy produkt do włosów jaki kiedykolwiek miałam:)


4.Peeling do ciała APN COSMETICS- Jakiś czas temu dostałam od firmy dwa zestawy. Amazonia i Karaiby. Część Amazonii poszła na rozdanie na fb, peeling został ze mną;) Recenzja jest już przygotowana, czeka tylko na opublikowanie, więc po więcej zapraszam wkrótce;)


5.Masło do ciała The Body Shop- kilka dni temu napisałam o nim dość długą notkę. Jestem nim zachwycona, nie zamienię na żadne inne i po prostu jestem w nim zakochana, co mogę udowodnić tą notką;)


KOLORÓWKA
 Tak, mogę to powiedzieć głośno i przyznać się do tego publicznie:D Uwielbiam makijaż! Uwielbiam się malować, oglądać filmiki na YT, szukać inspiracji! Dzięki temu poznaje wiele nowych i ciekawych kosmetyków. Kilka z nich stało się nawet moimi ulubieńcami w tym miesiącu:)


 
1.Paleta cienie sleek acid- wszyscy wiedzą, a jak nie wiedzą to Wam już mówię, że jestem miłośniczką kolorowych kresek! Na dodatek teraz, kiedy jest tak gorąco, to taka letnia kreseczka jest jak znalazł:) Jeżeli ktoś chce pooglądać moje poczynania "kreskowe" to zapraszam:)



2. Podkład Pierre rene Skin balance-Nie wiem, czy kiedykolwiek ten produkt mi się znudzi. Miałam już naprawdę sporo podkładów, ale tak jak ten, to chyba nie spasował mi żaden. Długotrwały, super kryje i za nie wielką cenę. Jedynym minusem może być uboga gama kolorystyczna. Ja mam odcień 01 porcelain, ale wiem, że jest jeszcze jaśniejszy,tylko ja go nie mogę znaleźć:) A tu więcej wiadomości o nim:)




3. Tusz do brwi Eveline- Jeżeli czytają mnie blondynki, albo osoby, którym brwi nie chcą rosnąć wedle ich życzenia, to chcę Wam powiedzieć, że ten produkt jest dla Was! Nie umiałam wcześniej podkreślać brwi, a z tym produktem wszystko wychodzi idealnie! Nie jest drogi, bo kosztuje coś około 10 zł. Następnym razem skusze się na brązowy, bo czarny jest ciutkę za ciemny. Zainteresowanych zapraszam klik.



4. Puder brązujący DENI CARTE- tak to prawda, że nie dawno zaczęłam modelować twarz bronzerem:D Ten okazał się idealny nawet dla takiego bladziocha jak ja:) Dodatkowo ma drobinki rozświetlające, które przy opalonej cerze wyglądają super;) Jeżeli chcecie zobaczyć jak wygląda na twarzy, zapraszam do tej notki:)



5.Puder BB Quiz cosmetics- ostatni produkt, który znalazł się w ulubieńcach. Wiele z Was się dziwiło, jak puder, może być pudrem BB:D jeżeli ktoś jeszcze ma wątpliwości, niech poczyta o nim tu :)


A jak prezentują się Wasi ulubieńcy?:)
Produkty Katalogowe. AVON-Hity i kity.

Produkty Katalogowe. AVON-Hity i kity.

Witajcie;)
Ale miałam intensywny weekend;) Jutro pokażę Wam makijaż jaki miałam na koncercie w sobotę. Jestem zmęczona, niewyspana, ale było fajnie i nie żałuję;) Dziś chciałam Wam zaprezentować produkty katalogowe dwóch firm. Wiemy, że zarówno avon jak i oriflame mają produkty dobre i kompletnie tandetne. W sumie nie lubię jak ktoś generalizuje, że wszystkie produkty katalogowe są złe, bo to nie prawda. Sama jestem zakochana w kilku, ale też parę zdążyłam znienawidzić;)


AVON HITY
 Wzmacniająca odżywka do paznokci-9,99zł/12ml.




Jak dla mnie totalny, absolutny, bezkonkurencyjny must have! Uwielbiam ją. Niesamowicie dobrze wpływa na moje paznokcie. Nie rozdwajają się, nie łamią i rosną w zastraszającym tempie! Paznokcie ją "piją" dosłownie!

Żelowa kredka do oczu-16,99zł
Mam odcień AQUA POP. Jest to intensywny niebieski, prawie chabrowy kolor. Za co ją lubię? Ano za to, że jest mega trwała! Ciężko ją zmyć po całym dniu noszenia. Nie odbija się na powiece, jest mięciutka. Jedynie trzeba uważać, żeby nie trzymać jej w cieple, bo szybko się topi;/
Zestaw Perceive-59,99zł

Nie ma dla mnie lepszego zapachu od tego. Lubię zarówno roletkę, jak i perfumy i balsam. Są obłędnie trwałe. Wystarczy jedno psiknięcie i zapach utrzymuje się cały dzień. Nie powiem Wam jak pachną, bo ja totalnie nie umiem opisywać nut zapachowych:D
Szampon do włosów-8,99zł

Uwielbiam ten szampon. Dyscyplinuje moje włosy jak żaden inny, nie powoduje plątania, pięknie pachnie, jest tani. Cóż chcieć więcej?:)

AVON KITY
 Puder prasowany „Pryszcze pod kontrolą”-15,99zł
Nie mam jakiegoś problemu z pryszczami, ale nawet jak jeden czy dwa się pojawią, to ten puder i tak ich nie ukryje.. Podkreśla suche skórki, ściera się.. moim zdaniem nic nie jest wart.


Podkład rozświetlająco-antystresowy-27,99zł


Jak żyję nie miałam takiego bublowatego podkładu. Nie dość, że mnie uczulił, że schodził po godzinie, to jeszcze mi tak podkreślał suche skórki, że się nie da tego opisać. Pomarańczowiał po chwili..Tragedia.


A Wy co możecie mi polecić?:)
Copyright © 2016 zakochana w kolorkach , Blogger